Mistrzyni olimpijska: Byłam MOLESTOWANA przez działacza

2021-01-18 17:09
Sofia Bekatorou
Autor: AP Sofia Bekatorou

Ujawniła się kolejna ofiara molestowania seksualnego w sporcie. Tym razem sprawa dotyczy zawodniczki, która zdobyła kiedyś nawet mistrzostwo olimpijskie. Jak sama przyznała, przez lata milczała, bojąc się, że cała sprawa może zrujnować karierę i wprowadzić niepotrzebny zamęt w reprezentacji kraju. O przykrym wydarzeniu z przeszłości opowiedziała Sofia Bekatorou, grecka żeglarka, przed kilkunastu laty jedna z najwybitniejszych zawodniczek globu.

Na początku XXI wieku Greczynka dominowała w żeglarskiej dwuosobowej klasie 470. Zdobyła cztery mistrzostwa świata z rzędu, została mistrzynią olimpijską w Atenach w 2004 roku (w parze z Emilią Tsoulfą) oraz brązową medalistką igrzysk w Pekinie (2008), tym razem w kasie Yngling. Obecnie ma 43 lata. Jak przyznała, w 1998 roku stała się ofiarą molestowania seksualnego. Pod pozorem rozmowy o przygotowaniach do igrzysk olimpijskich w Sydney w 2000 roku, do pokoju hotelowego zaprosił ją jeden z prominentnych działaczy greckiej federacji żeglarskiej. Sofia Bekatorou wyjawiła prawdę w trakcie konferencji internetowej zorganizowanej przez Grecki Komitet Olimpijski.

Największe łobuzy wśród gwiazd sportu

Działacz związku żeglarskiego chciał na niej wymusić poddanie się czynności seksualnej, sam zachował się w sposób lubieżny. Jak podkreśla Bekatorou, w żadnym momencie nie zgadzała się na doprowadzenie do obcowania płciowego i dała temu wyraz, żądając, by napastnik zaniechał dalszych prób. „On obrócił to w żart, zaczął opowiadać jakieś słodkie słówka” – wspomina Sofia. „Obiecywał, że przestanie, ale mimo próśb, bez względu na to, co mówiłam, nie czynił tego. Opuściłam pokój płacząc i czując się upokorzona, po tym jak w końcu przestał się na mnie pokładać”.

Dziewczyna Piotra Żyły w samych MAJTKACH i bluzie pisze o gorącym weekendzie

Bekatorou przyznała, że do tej pory nie opowiadała o przykrym wydarzeniu. Nie chciała się przed nikim otworzyć bezpośrednio po incydencie, uznała bowiem, że to odbiłoby się negatywnie na jej karierze sportowej i zniszczyłoby jej marzenia olimpijskie. Mogłoby też źle wpłynąć na atmosferę w greckiej reprezentacji żeglarskiej.

Kiedy obecnie ujawniła to, co się jej przydarzyło, początkowo federacja żeglarska poprosiła o więcej szczegółów, a potem poinformowała, że zażądała rezygnacji z funkcji wiceprezesa Aristidesa Adamopoulosa – to ten działacz miał być sprawcą molestowania. Oskarżony stwierdził, że to wszystko pomówienia i kłamstwa, a odchodzi tylko z tego powodu, że nie chce, by nad federacją ciążyła zła atmosfera i negatywny odbiór społeczny.

Joanna Senyszyn węszy SPISEK Zbigniewa Bońka! Decyzja o zwolnieniu Brzęczka to CHYTRY plan prezesa?

Najnowsze