Skoki dzisiaj O KTÓREJ GODZINIE skoki narciarskie dzisiaj 22.11 niedziela PŚ w Wiśle

2020-11-22 16:02 CH
Skoki narciarskie O KTÓREJ GODZINIE dzisiaj
Autor: Cyfra Sport Skoki narciarskie O KTÓREJ GODZINIE dzisiaj

Skoki narciarskie dzisiaj O KTÓREJ GODZINIE skoki dzisiaj w niedzielę 22 listopada PŚ Wisła O KTÓREJ GODZINIE są dzisiaj skoki niedziela 22.11. Kibice skoków narciarskich doczekali się! Rozpoczęła się wreszcie rywalizacja w Pucharze Świata. Na początek mieliśmy zmagania drużynowe i najlepsza okazała się Austria. Drugie miejsce zajęli Niemcy, a na najniższy stopień podium wskoczyli Polacy w składzie Piotr Żyła, Klemens Murańka, Dawid Kubacki oraz Kamil Stoch. Przed nami konkurs indywidualny PŚ w Wiśle. Jak zaprezentują się Polacy? Czy potwierdzą wysoką formę po okresie przygotowań do nowego sezonu? Skoki narciarskie dzisiaj O KTÓREJ GODZINIE Skoki dzisiaj niedziela 22.11 PŚ Wisła.

Na żywo

Puchar Świata w skokach narciarskich, Wisła - 22.11

Początek zawodów o godz. 16:00.

Dzień dobry! Zapraszamy na relację na żywo z pierwszego konkursu indywidualnego w sezonie 2020/21 w Pucharze Świata. Zawody odbędą się na skoczni w Wiśle.

Nowy sezon w skokach narciarskich został zainaugurowany w sobotnie popołudnie. Tradycyjnie wszystko zaczęło się od konkursu drużynowego, w którym triumfowali Austriacy. Tuż za nimi uplasowała się reprezentacja Niemiec, a Polacy stanęli na najniższym stopniu podium. Dyspozycja biało-czerwonych daje powody do sądzenia, że dzisiaj może być bardzo ciekawie.

Niestety przypomniał o sobie wiatr. Przez cały dzień w Wiśle panują warunki, które uniemożliwiają oddawanie skoków. Prognozy nie dają zbyt wielkich szans, że sytuacja się poprawi, choć jest nieco lepiej niż jeszcze kilkadziesiąt minut temu. Odwołana została między innymi seria próbna i zawodnicy nie mieli okazji sprawdzić się przed konkursem.

Obrazki nie są optymistyczne. Na górze skoczni wieje około 4 m/s, co wyklucza skoki. Jednak jest o i tak mniejsza wartość niż jeszcze przed choćby godziną. Zapowiada się długi wieczór ze skokami.

Zaczynamy!

Całkiem udana próba Andrzeja Stękały. 124,5 metra w wykonaniu Polaka. Widać było problemy przy lądowaniu, ale daje to nadzieje na punkty.

Paweł Wąsek wylądował zdecydowanie bliżej. A spowodowane było to przede wszystkim wiatrem, który był dwa razy słabszy niż przy próbie Stękały. Wąsek skoczył 102,5 metra.

119 metrów natomiast osiągnął Tomasz Pilch. Dostał bardzo niskie noty, bo Polak nie ryzykował z telemarkiem i wylądował na dwie nogi.

Świetnie pofrunął Sander Vossan Eriksen. Norweg wylądował na 129 metrze i jest pierwszy. Miał huragan pod narty. Sędziowie od razu interweniują i belka wędruje o jeden stopień niżej.

Największą rolę będą odgrywały punkty odjęte za wiatr. Bor Pavlovcić wylądował o 7,5 metra bliżej od Eriksena, ale jest na prowadzeniu.

Bardzo niepewne lądowanie Severina Freunda. Niemiec bardzo mocno się zachwiał, ale skoczył daleko. 124,5 metra mimo niskich not dają mu prowadzenie.

Bardzo dobry skok Klemensa Murańki! Polak osiągnął 127,5 metra i dostał świetne noty. Jest pierwszy i niemal pewny udziału w drugiej serii!

Zadowolony jest z siebie Halvor Egner Granerud. Bo i ma z czego być zadowolonym. Norweg skoczył 131,5 metra i wyprzedza Murańkę.

Mocny podmuch wiatru dostał Aleksander Zniszczoł po wyjściu z progu i musiał stabilizować pozycję. Przełożyło się to jednak na odległość. Tylko 115 metrów i marne szanse na drugą serię.

Nie najgorzej zaprezentował się Stefan Hula. 117,5 metra w jego wykonaniu, ale to może być jednak za mało na serię finałową. Wciąż prowadzi Granerud.

Maciej kot nie trafił na bardzo dobre warunki i wylądował na 117 metrze. Obecnie jest na 11. miejscu i na razie musi czekać na informacje o ewentualnym awansie.

Słabo zaprezentował się Jakub Wolny. Tylko 114,5 metra. To obok Pawła Wąska najgorsza próba w wykonaniu reprezentanta Polski.

119 metrów Junshito Kobayashiego, a mimo tego dopiero 13. miejsce Japończyka. To może być jego jedyny skok w tym konkursie.

Solidna próba Jana Hoerla. 123 metry osiągnął reprezentant Austrii i dostał całkiem niezłe noty. Łącznie daje mu to 5. miejsce. Co najważniejsze, pewny awansu jest już Murańka.

Cudownie poleciał Markus Eisenbichler! Ależ on frunął! 137,5 metrów w wykonaniu reprezentanta Niemiec! To będzie zdecydowane prowadzenie!

Niebezpiecznie wyglądała ostatnia faza lotu Piusa Paschke. Niemiec ratował się przed upadkiem, przez co ma bardzo niskie noty. A skoczył 126,5 metra.

Bardzo krótki skok Gregora Schlierenzauera. Tylko 110 metrów. A przy dyskwalifikacji Jana Hoerla oznacza to, że Maciej Kot jest w drugiej serii.

CO ZA SKOK Daniela Hubera! Austriak bardzo blisko rekordu skoczni! Osiągnął 138,5 metra!

Daleko pofrunął Anże Lanisek. I to w dodatku wyraźnie zaznaczył telemark. Po wylądowaniu na 136 metrze i wysokich notach objął prowadzenie.

Fatalnie Timi Zajc. Tylko 112,5 metra. To oznacza, że w serii finałowej zobaczymy Andrzeja Stękałę.

Bardzo dobrze zaprezentował się Piotr Żyła. Osiągnął 125,5 metra, całkiem niezłe noty, co w sumie daje mu piąte miejsce.

Słabiutko Daniel Andre Tande. Zaledwie 110,5 metra. Warunki nie pomogły, ale i tak miał wiatr pod narty. Nie zobaczymy go w drugiej serii.

Nie popisał się również Peter Prevc. Tylko 112 metrów i to Stefana Hulę zobaczymy w drugiej serii, a nie utytułowanego Słoweńca.

Marius Lindvik również nie zaprezentował się jakoś rewelacyjnie, ale awans do serii finałowej będzie. 115,5 metra i 23. lokata.

Poprawny, ale nierewelacyjny skok Kamila Stoch. Bardzo słaby wiatr i 121,5 metra w wykonaniu naszego mistrza. Stoch na 9. miejscu.

Jak zwykle bardzo wysoko z progu wyszedł Dawid Kubacki i wylądował dalej niż Stoch. Mistrz świata osiągnął 124,5 metra i jest tuż przed Stochem, na 8. miejscu.

Szczęścia do warunków nie miał również Ryoyu Kobayashi. Tylko 117 metrów Japończyka i 22. lokata.

Świetnie poleciał Karl Geiger! 133,5 metra reprezentanta Niemiec, który miał mocniejszy wiatr pod narty niż poprzednicy. Jest na 4. miejscu.

Ojojoj... Katastrofalny występ Stefana Krafta! Austriak wylądował na 112 metrze i nie będzie go w drugiej serii! Sensacja!

Zaczynamy drugą serię!

Krótko skoczył Stefan Hula. Tylko 111,5 metra. Mimo wszystko wyprzedzi Petera Prevca, który wylądował o pięć metrów bliżej.

Całkiem solidna próba Timiego Zajca, który skoczył 123,5 metra. Słoweniec poprawił sobie humor po nieudanej pierwszej serii.

Bardzo niespokojny, ale daleki lot Andrzeja Stękały! Nieco przerażony, ale i zadowolony z siebie. Jego 127,5 metra daje mu prowadzenie.

A jeszcze dalej, konkretnie o metr dalej, poleciał Jushiro Kobayashi. I zdecydowanie wygrywa ze Stękałą.

Nie poprawi się Ryouyu Kobayashi. Rzucało nim mocno w powietrzu, co spowodowało, że osiągnął zaledwie 112,5 metra. Słaby występ Japończyka.

Nieco dalej pofrunął Maciej Kot niż w pierwszej serii. Jednak 121 metrów to za mało, aby objąć prowadzenie. Kot na 4. miejscu.

Upadek! Martin Hamman leciał bardzo wysoko nad zeskokiem i mógł polecieć jeszcze kilka metrów dalej, ale postanowił skrócić lot. Na szczęście Niemiec się pozbierał. Sędziowie zmierzyli mu odległość 138,5 metra.

I znowu daleki lot! Sander Vossan Eriksen lądował na dwie nogi i podobnie jak Hamann leciał bardzo wysoko. Norweg osiągnął 132,5 metra i jest liderem.

Nie może być z siebie zadowolony Severin Freund, który nie utrzyma swojego miejsca po pierwszej serii. Zaledwie 112,5 metra Niemca i dopiero 12. lokata.

To będzie bardzo udany występ Mackenzie Boyd-Clowes'a! Kanadyjczyk wylądował na 134 metrze i obejmuje prowadzenie.

Fatalnie... Fatalnie Kamil Stoch. Polak skakał z obniżonego rozbiegu, ale 104 metry to i tak szokująco mało. Stoch dopiero na 17. miejscu.

Nowym liderem zostaje Philipp Aschenwald. Austriak skoczył 127 metrów i wyprzedził reprezentanta Kanady.

Bardzo słabo również Dawid Kubacki. Polak osiągnął zaledwie 116 metrów i jest na 4. miejscu.

Jeszcze krócej Klemens Murańka. 107 metrów to jeden z najgorszych wyników dzisiaj. Duży spadek w klasyfikacji.

A Halvor Egner Granerud pokazuje, że można latać daleko! Norweg wylądował na 130 metrze i jest na pierwszym miejscu.

Całkiem solidnie zaprezentował się Piotr Żyła. Skoczył 128 metrów i jest na drugim miejscu. Będzie to najwyżej sklasyfikowany Polak w dzisiejszym konkursie.

Yukiya Sato wylądował na 123 metrze i nie utrzyma lokaty z pierwszej serii. Obecnie na trzeciej pozycji.

Prowadzenie objął natomiast Karl Geiger, który skoczył 128 metrów.

Bardzo zachwiane lądowanie Markusa Eisenbichlera, ale lot był naprawdę daleki. Niemiec wylądował na 134 metrze i mimo niskich not na pierwszym miejscu!

Zdecydowanie krócej skoczył Daniel Huber. 125,5 metra sprawia, że zajmuje dopiero 3. lokatę.

Markus Eisenbichler wygrywa pierwszy konkurs w tym sezonie! Anze Lanisek skoczył tylko 118 metrów i spadł na szóste miejsce!

Być może nie był to najbardziej sprawiedliwy konkurs pod względem warunków panujących na skoczni, ale emocji nie brakowało. A Markus Eisenbichler wygrywa w pełni zasłużenie i będzie skakał w żółtym plastronie lidera.

To wszystko z naszej strony! Dziękujemy, że byliście z nami i zapraszamy na kolejne relacje na sport.se.pl! Do zobaczenia.

O KTÓREJ GODZINIE skoki dzisiaj niedziela 22.11 O KTÓREJ są dzisiaj skoki

Za nami prolog zmagań Pucharze Świata. W pierwszym w tym sezonie konkursie mieliśmy rywalizację drużynową na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle. Zwyciężyli Austriacy przez Niemcami i Polakami, którzy wystąpili w składzie Piotr Żyła, Klemens Murańka, Dawid Kubacki oraz Kamil Stoch. Ten ostatni w dniu zawodów narzekał na migrenę. - Praktycznie przez całe zawody zmagałem się z bardzo mocnym bólem głowy, tak naprawdę z migreną - przyznał Kamil Stoch po sobotnim konkursie drużynowym. - Nie było łatwo. Zawody stały na bardzo wysokim poziomie, belka była nisko ustawiona, a warunki się zmieniały. Uważam, że jako drużyna wykonaliśmy niesamowitą pracę. Trzecie miejsce na sam początek sezonu jest super - podkreślał Kamill Stoch, który po triumfie w piątkowych kwalifikacjach już w konkursie spisał się nieco słabiej. Lepiej ma być w niedzielę, gdy polscy skoczkowie powalczą w konkursie indywidualnym. A tak polski zespół prezentował się na podium konkursu drużynowego w Wiśle.

Skoki narciarskie dzisiaj O KTÓREJ GODZINIE skoki dzisiaj niedziela 22.11 Wisła

O której godzinie skoki dzisiaj? Polscy kibice już nie mogą się doczekać niedzielnego konkursu indywidualnego PŚ w Wiśle. Czy nasi skoczkowie znów wskoczą na podium? - Sobotni konkurs oceniam pozytywnie. Jest podium drużyny, a my nie byliśmy daleko najlepszych. Poziom czołowej trójki znacząco przewyższał resztę. Początek na plus, poradziliśmy sobie dobrze - stwierdził Michal Dolezal, czeski szkoleniowiec reprezentacji Polski. - Kamil Stoch nie był w pełni sił, a na takim poziomie trzeba być maksymalnie przygotowanym. I tak poradził sobie bardzo dobrze. Dawid Kubacki pokazał swoje możliwości, a są jeszcze rezerwy. W ostatnim okresie nie oddawał takich skoków. Piotr Żyła również poprawił się względem piątku. Klemens Murańka skoczył swoje, a Kamil Stoch, zważywszy na dyspozycję, wypadł bardzo dobrze - dodał trener Dolezal

Skoki dzisiaj O KTÓREJ GODZINIE skoki narciarskie dzisiaj niedziela PŚ w Wiśle

Skoki w niedzielę 22.11 O KTÓREJ GODZINIE skoki w narciarskie w Wiśle? Przed nami ciąg dalszy rywalizacji w Pucharze Świata. W niedzielę 22 listopada rozegrany zostanie konkurs indywidualny w Wiśle. Początek rywalizacji o godzinie 16.00. Transmisja tv na żywo na antenie TVP 1, TVP Sport i Eurosportu 1. Portal sport.se.pl zaprasza na relację na żywo online.

Najnowsze