Wielki sukces akcji #BiegDługoszaDlaMiłosza! Zebraliście prawie 20 TYSIĘCY dla Miłosza

2020-05-23 22:30 MSo
Marcin Długosz i Miłosz Lasota
Autor: Twitter Marcin Długosz i Miłosz Lasota

Gdzie znajduje się granica ludzkich możliwości? Lubi to testować nasz redakcyjny kolega z działu sportowego, Marcin Długosz. W piątek, bladym świtem "Długi" wybiegł w potworną trasę. Dziennikarz "Super Expressu" przebiegł 130 kilometrów, a wyzwanie sportowe było połączone z walką o zdrowie 5-letniego Miłosza Lasoty! Akcja #BiegDługoszaDlaMiłosza zakończył się wielkim sukcesem!

130 kilometrów - to dystans większy niż z Warszawy do Radomia, z Trójmiasta na Hel czy z Krakowa do Zakopanego. Nikomu nie przyszłoby do głowy, by taką trasę pokonywać o własnych nogach. Pozytywnym wariatem jest nasz redakcyjny kolega Marcin Długosz. Dziennikarz "Super Expressu" przez wiele tygodni przygotowywał się do morderczego biegu. Nie byłby jednak sobą, gdyby wyzwania nie połączył z niesieniem dobra.

Długosz zaproponował, by za każdy pokonany przez niego kilometr, chętni wpłacali po dziesięć groszy na rzecz 5-letniego Miłosza Lasoty. Łącznie każda osoba miałaby wpłacić za wiele godzin jego wysiłku zaledwie 13 złotych! Po nieco ponad 13 godzinach, bliscy, znajomi i przyjaciele gratulowali Marcinowi pokonania szalonego dystansu!

UDAŁO SIĘ! Marcin Długosz przebiegł 130 KILOMETRÓW dla Miłosza #BiegDługoszaDlaMiłosza

#BiegDługoszaDlaMiłosza

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

W tym wszystkim najważniejsze była jednak pomoc małemu Miłoszowi. - W maju 2019 roku, po kilkunastu badaniach, został wszczepiony pierwszy implant ślimakowy. Dziś Miłoszek słyszy na poziomie 50 decybeli, reaguje na imię, ale nadal nie rozumie mowy i sam nie mówi. Obecnie, mając prawie 5 lat, gaworzy jak malutkie dziecko. Niestety dowiedzieliśmy się, że NFZ zakończył wszczepianie drugich implantów. Możliwa jest wyłącznie operacja prywatna, na którą nas nie stać, a która potrzebna jest naszemu dziecku jak najszybciej potrzebna, bo istnieje duże prawdopodobieństwo skostnienia ślimaka, a wtedy operacja będzie niewykonalna - czytamy na SiePomaga.pl.

Dzień po zakończeniu biegu czas na podsumowanie akcji! Od piątku do soboty do godziny 13:00 dokonano 86 wpłat dla chłopca. Łącznie zebrano przez ten czas 17 456,25 zł. Średnia wpłata wyniosła aż 202 zł!

To jednak nie koniec walki o zdrowie Miłosza. Tuż przed 16:00 w sobotę 23 maja, na koncie zbiórki na SiePomaga.pl udało się zgromadzić niemal 90 tysięcy złotych. Wciąż potrzeba prawie kolejnych 50 tysięcy. Akcję można wesprzeć po kliknięciu w poniższy banner!

Najnowsze