Mistrzostwa świata w siatkówce mężczyzn jak na razie układają się świetnie dla reprezentacji Polski. Co prawda biało-czerwoni jako obrońcy tytułu w zasadzie z urzędu stawiani byli w roli faworytów do medali, ale swoją wartość musieli udowodnić na parkiecie. I po ostatnich spotkaniach można stwierdzić, że ich postawa napawa optymizmem przed kluczową fazą.
Kurek usłyszał przydomek. Jego reakcja mówi wszystko
W niedzielny wieczór podopieczni Nikoli Grbicia zrobili kolejny krok w kierunku podium. Od strefy medalowej dzieli ich już tylko jedno zwycięstwo, a następnie zacznie się walka w półfinałach. Polacy w 1/8 finału nie dali żadnych szans Tunezji i pewnie awansowali do ćwierćfinału. W tym ponownie zmierzą się ze Stanami Zjednoczonymi.
Podobnie jak w poprzednich spotkaniach, tak i z Tunezją dobre zawody rozegrał Bartosz Kurek. Kapitan biało-czerwonych jest jak na razie nie do zatrzymania. Kolejne zwycięstwa sprawiają, że siatkarze są w dobrych humorach, co widać także po niektórych ich wypowiedziach. W dodatku Kurek zdecydował się na zabawną reakcję na słowa dziennikarza.
Reporter Interii w rozmowie z atakującym określił go jako "szef gangu łysego". To nawiązanie do popularnego hasztagu z mediów społecznościowych pt. "Gang Łysego". Nawiązuje on do kadry siatkarzy i fryzury Kurka. Sam zawodnik po usłyszeniu tych słów zdecydował się na zabawny gest. Z uśmiechem złapał się za głowę. Oby dobre humory w kadrze panowały do finałowego spotkania na mistrzostwach.