Konflikt w kadrze siatkarzy zażegnany? Wymowne słowa reprezentanta

2020-01-17 10:37 DaO
Bartosz Bednorz, Vital Heynen
Autor: Cyfra Sport Bartosz Bednorz i Vital Heynen

Rywalizacja o znalezienie się w kadrze siatkarzy w tym roku będzie niebywale zacięta. Wszak marzeniem każdego sportowca jest udział na igrzyskach olimpijskich. Na imprezie w Tokio wystąpi reprezentacja Polski w siatkówce mężczyzn, która jest faworytem do złota. Być może do Japonii poleci Bartosz Bednorz, który do niedawna nie szczędził mocnych słów pod adresem Vitala Heynena.

Dla wielu kibiców i ekspertów wielkim zaskoczeniem było to, że dobrze spisujący się w Lidze Narodów Bednorz nie został uwzględniony w kadrze na kwalifikacje olimpijskie. Była to jedna z kilku odważnych i kontrowersyjnych decyzji Heynena, z których jest znany. Siatkarz nie krył zdziwienia. - Kiedy trener oznajmił mi decyzję w pierwszej chwili aż straciłem oddech z wrażenia. Wydawało mi się, że zrobiłem wszystko, by znaleźć się w tej kadrze - powiedział kila miesięcy temu reprezentant Polski w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Wydawało się, że takie wypowiedzi mogą przekreślić szanse Bednorza na występy w reprezentacji. Byłoby to o tyle dziwne, że Polak jest jednym z wyróżniających się zawodników w silnej lidze, jaką jest włoska Serie A. Topór wojenny zaczął zakopywać Heynen, który stwierdził, że latem wyobraża sobie współpracę z Bednorzem. Sam siatkarz również przyznał, że po ciężkiej atmosferze nie ma już śladu.

- Odbyliśmy z selekcjonerem kilka rozmów i wszystko zostało już wyjaśnione. Zapewniam, że nie ma żadnego problemu ani konfliktu między nami. Trener również wypowiedział się na ten temat w mediach i uważam tę sprawę za zamkniętą. Żyję teraz z dnia na dzień - wyjawił Bednorz w "PS". Rywalizacja na jego pozycji w kadrze jest jednak bardzo duża. - Dobór zawodników na pozycji przyjmującego zależy od trenera, ale z pewnością różne wariacje na ten temat byłyby ciekawe. Dlatego swoją postawą chcę zasłużyć na powołanie - wyjaśnił siatkarz.