Siatkarze z Jastrzębia zgarnęli Superpuchar. Tomasz Fornal MVP

2021-10-20 22:54
Siatkówka, Jastrzębski Węgiel, Tomasz Fornal, PlusLiga siatkarzy
Autor: CEV Przyjmujący Jastrzębskiego Węgla Tomasz Fornal

Mistrz Polski siatkarzy Jastrzębski Węgiel przegrał niedawno w Warszawie z Projektem w lidze, ale powetował to sobie w walce o Superpuchar. W Lublinie najlepszy zespół poprzedniego sezonu zmierzył się w powtórce finału PlusLigi z Zaksą Kędzierzyn i ponownie był lepszy, zwyciężając 3:0. Na najlepszego gracza meczu wybrano Tomasza Fornala, przyjmującego zwycięzców.

Siatkarze z Jastrzębia od początku meczu narzucili ostre tempo i kompletnie wybili z rytmu wicemistrzów Polski. Pierwszy set skończył się wygraną 25:18 śląskiej ekipy, ale momentami jej przewaga była zaskakująco wysoka: było już 18:9 i 21:12. W drugim secie gra się wyrównała, ale nadal w kluczowych momentach dominował Jastrzębski Węgiel, prowadzony przez francuskie trio mistrzów olimpijskich Toniutti – Boyer – Clevenot i z niemałą pomocą Tomasza Fornala (13 pkt). Toniutti grał przez sześć poprzednich sezonów w Zaksie, to było więc dla niego specjalnie spotkanie. – Zaksa gra dobrze. Fajnie weszli w sezon. Mają naprawdę świetną drużynę. Utrzymali trzon zespołu i od początku rozgrywek prezentują się dobrze. Przed nami trudna przeprawa. Znamy się doskonale. Ja –  ich, oni – mnie. To tylko dodaje smaczku – przewidywał francuski rozgrywający jastrzębian. Ostatecznie nie miał problemu z rozpracowaniem gry byłej drużyny.

Oficjalnie: PZPS ogłasza konkursy na trenerów kadry siatkarek i siatkarzy

Wejście smoka w końcówce trzeciej partii zaliczył Jan Hadrava. Czeski zmiennik na pozycji atakującego zaserwował dwa asy na wagę wyniku 23:22 dla jastrzębian, którzy gonili mozolnie wynik w tej odsłonie. Potem Zaksa miała setbola, ale za chwile były meczbole dla mistrza Polski. W końcu po asie serwisowym Jurija Gladyra Jastrzębski Węgiel zdobył pierwsze trofeum w sezonie 2021/22. Podopieczni trenera Andrei Gardiniego wygrali 3:0 (25:18, 25:22, 30:28).

Zbierali pieniądze na pomoc chorej sędzi. Wynik przeszedł oczekiwania!

W meczu o Superpuchar ligi pań rozegranym trzy godziny wcześniej w tej samej lubelskiej hali Developres Rzeszów prowadził 2:0 w setach, Chemik Police wyrównał i w piątej partii wygrywał już 6:1. I wtedy stracił... 11 punktów w rzędu! Ta fatalna seria policzanek przesądziła o triumfie wicemistrzyń Polski.

Sonda
Kto powinien zostać trenerem reprezentacji Polski siatkarzy?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze