Wstrząsające! Dopiero po 10 latach Robert Kubica zdradził prawdę o tym, co było po wypadku. Psychiczna męka

2021-04-23 18:28 Jakub Waśko
Robert Kubica
Autor: SE Robert Kubica

Robert Kubica dziesięć lat temu przeżył wstrząsające chwile, które na zawsze zmieniły jego życie. Kibice obrazki z fatalnego wypadku podczas Ronde di Andora pamiętają tak dobrze, jakby doszło do niego wczoraj. Dziś Robert Kubica często się uśmiecha, ale dopiero po dekadzie był gotowy opowiedzieć o tym, jak czuł się w tym strasznym okresie. Okazało się, że nie tylko fizycznie odczuwał spory ból. Męki psychiczne i droga do tego, by się zaakceptować okazała się niezwykle trudna.

Przed laty Robert Kubica miał wszystko, by zrobić oszałamiającą karierę w Formule 1. Wielki talent, nieustępliwość i charakter do ciężkiej pracy. Jego bezkompromisowa jazda na torach całego świata spowodowała, że karierę krakowianina śledziła nie tylko cała Polska, ale też wszyscy kibice królowej sportów motorowych na świecie. Przyszedł jednak luty 2011 roku. Korzystający z końcówki przerwy między sezonami Kubica wystartował w rajdzie Ronde di Andora. Ta decyzja zmieniła całe jego życie. Na jednym z odcinków Polak stracił panowanie nad samochodem i wbił się w barierki przy jezdni. Wszystko wyglądało koszmarnie. Kubica trafił do szpitala i do dziś jest mocno pokiereszowany po straszliwym wypadku. Dopiero po dziesięciu latach zdecydował się sam opowiedzieć o koszmarze, a wstrząsającą relację znajdziecie w poniższej galerii.

Wypadek Roberta Kubicy

Robert Kubica po wypadku trafił szybko do szpitala. Lekarze podjęli z miejsca decyzję o operacji. Polakiem opiekowali się najlepsi z najlepszych. Mimo tego, nie było pewne czy ręka Roberta Kubicy zostanie uratowana. W pewnym momencie ze szpitala napływały fatalne informacje o tym, że zagrożone jest w ogóle życie kierowcy. Walka o jego uratowanie została zakończona sukcesem. Choć Robert Kubica dzisiaj znowu jeździ szybkimi autami, to ma świadomość swoich ograniczeń, które widać gołym okiem.

Robert Kubica po wypadku

Po powrocie do sportu Robert Kubica nie chciał otwarcie rozmawiać o koszmarze, związanym z feralnym dniem podczas Ronde di Andora. Zamiast skupiać się na wypadku i przeszłości, wolał patrzeć w przyszłość. Krakowianin po dekadzie zdecydował się uchylić rąbka tajemnicy i z jego wstrząsającej relacji wyłania się straszliwy obraz. Sam nie mógł długo zaakceptować tego, co się wydarzyło i swoich ograniczeń. Więcej w galerii poniżej!

Sprawdź: To był prawdziwy koszmar ze zdrowiem Mariusza Pudzianowskiego. Po kilkunastu minutach padał na ziemię bez sił

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze