Wiemy, kiedy Tomasz Adamek wróci na ring! „Góral” nie zamierza jednak poprzestać na jednej walce

2021-05-12 18:50 Piotr Mika
Tomasz Adamek
Autor: Cyfra Sport Tomasz Adamek

W ostatnim czasie Tomasz Adamek, bardziej niż powrotem na ring, przejmował się sprawami prywatnymi. 44-letni bokser wydawał bowiem za mąż swoją córkę i wyprawiał jej wspaniałe, bajkowe wesele. Jako że ta niezwykle ważna dla rodziny Adamków impreza już za nami, „Góral” może w pełni skupić się na powrocie do ringu. W rozmowie z „Przeglądem Sportowym” zdradził on, kiedy zamierza stoczyć kolejną walkę i zapowiedział, że nie musi to być jego ostatnie słowo.

Tomasz Adamek, mimo że najlepsze lata kariery ma już za sobą, wciąż nie chce rezygnować z boksowania. 44-letni zawodnik ostatnią walkę stoczył w październiku 2018 roku, ale teraz zamierza wrócić przynajmniej na jeszcze jedną walkę. Czy będą kolejne? Wszystko zależy od tego, jak potoczy się ta pierwsza. O tym, że „Góral” chce wrócić na ring, wiadomo już od dawna, jednak dopiero teraz można ten pomysł zrealizować. W minionym roku przeszkodziła w tym pandemia koronawirusa, a ostatnio Tomasz Adamek musiał zająć się sprawami rodzinnymi – polski bokser wyprawił bowiem swojej córce wspaniałe wesele w New Jersey. Teraz jednak może skupić się on w pełni na powrocie.

Tomasz Adamek tańczy na weselu swojej córki

„Góral” wraca, kiedy walka?

W rozmowie z „Przeglądem Sportowym” Tomasz Adamek zdradził, że jego pierwsza po trzech latach przerwy walka odbędzie się w sierpniu tego roku. Wyjawił on także, że nie zamierza na niej poprzestać, ale to, czy kolejne starcia odbędą się, zależy od tego, jak potoczy się pierwsze z nich. - Faktycznie pojawił się pomysł stoczenia trzech walk. Będziemy mądrzejsi po pierwszym. Nie muszę gubić wagi, cały czas ją trzymam. Czemu to robię? Z nudów. Córki odchowane, żona w pracy. Czuję się na siłach, by spróbować – wyjaśnił Tomasz Adamek.

Warto podkreślić jednak, że 44-letni bokser bardzo dobrze zdaje sobie sprawę ze swoich ograniczeń i nie zamierza atakować bokserskiej czołówki. Mimo to zawodnik, z którym ma się zmierzyć, nie będzie też nikim anonimowym. – Nie chodzi o to, by podbijać światową czołówkę. Nie o to w tym chodzi. Zmierzę się z kimś, kto też swoje przeszedł i damy ludziom kawał dobrego widowiska – zapewnił „Góral” w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.

Polsat wchodzi w boks na grubo! "Tylko w ten sposób można przełamać pięściarski kryzys nad Wisłą"

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze