Wstrząsająca historia rywala Błachowicza! Śmierć, tortury, 43 dni w podróży

2021-10-27 13:35
Jan Błachowicz i Glover Teixeira
Autor: fot. UFC Jan Błachowicz i Glover Teixeira zmierzą się w sobotę w Abu Zabi

Glover Teixeira może zostać w weekend najstarszym mistrzem UFC w historii najlepszej organizacji MMA na świecie. Jego rywalem w Abu Zabi będzie Jan Błachowicz, który po raz drugi postara się obronić pas czempiona w wadze półciężkiej. Brazylijczyk kilka dni przed starciem z Polakiem podzielił się wstrząsającą historią.

Glover Teixeira wygrał pięć ostatnich walk w UFC i w pełni zasłużenie stanie w sobotę przed szansą wywalczenia mistrzowskiego pasa. Tytułu bronić będzie Jan Błachowicz, który jest zdecydowanym faworytem bukmacherów.

Przed Brazylijczykiem niezwykle trudne zadanie, ale Teixeira w przeszłości musiał się mierzyć ze znacznie cięższymi wyzwaniami. I wcale nie chodzi o sport. Glover urodził się w Sobrálii, ale w poszukiwaniu lepszego życia wyruszył wraz z najbliższą rodziną w drogę do USA.

Będzie wielki rewanż?! Te słowa Jana Błachowicza nie zostawiają wątpliwości. Kibice mogą zacierać ręce!

Trwała ona ponad miesiąc i była pełna przygód. Niebezpiecznych przygód.

- Dotarcie do Ameryki zajęło mi dokładnie 43 dni. Wszyscy doskonale wiedzą, jak niebezpieczne jest przekraczanie granicy USA z Meksykiem. Tam ludzie umierają, są aresztowani i torturowani. Takie sceny są tam na porządku dziennym. Matka była bardzo zaniepokojona, ale chciała, żeby nam się udało i żeby jej sen miał szansę na spełnienie swojego marzenia. Miałem wtedy 19 lat - powiedział.

Sonda
UFC 267: Kto wygra walkę Błachowicz - Teixeira?

Trener Błachowicza ujawnia przed walką na UFC: Mamy przygotowane niespodzianki na Teixeirę!

Teixeira zdradził, że przez kilka dni przebywał z rodziną na wyspie.

- Mieszkańcy wyspy byli mili, ale nie było tam policji i zapewnienie porządku graniczyło z cudem. Potem wylądowaliśmy w Tijuanie, gdzie czekaliśmy ponad tydzień na mgłę. Tylko tak mogliśmy przelecieć helikopterem przez pustynię, inaczej od razu by nas dostrzegli. Mieliśmy ze sobą plecaki. Nie zaglądaliśmy do nich, ale najczęściej znajdowały się w nich narkotyki i broń - dodał Brazylijczyk.

Podróż zakończyła się sukcesem. Teixeira poleciał do Bostonu, a następnie przeniósł się do Connecticut, gdzie do dziś mieszka z rodziną. W UFC zadebiutował w 2012 roku. Dwa lata później po raz pierwszy stanął przed szansą wywalczenia pasa mistrza w wadze półciężkiej, ale lepszy okazał się legendarny Jon Jones. Teixeira przeżywa teraz drugą młodość, ma na koncie pięć zwycięstw z rzędu i w sobotę po raz drugi będzie miał okazję zasiąść na tronie.

Jan Błachowicz ostro zaatakowany. Jest cięta riposta, rozboli was brzuch od śmiechu

Jan Błachowicz o dopingu, Szpilce, wolnym czasie z rodziną i kolejnej walce
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze