Mocne słowa Doleżala o jednym ze skoczków! Maciej Kot potrzebuje prawdziwej rewolucji

2021-05-07 9:16
Maciej Kot
Autor: Cyfra Sport Maciej Kot

Maciej Kot nie ma za sobą łatwego sezonu. Polak kolejny rok z rzędu odstaje poziomem nie tylko od najlepszych zawodników w kadrze, ale także od kolegów z drugiego szeregu. Trener naszej kadry, Michal Doleżal, podjął wraz z sztabem decyzję, że należy coś zmienić, aby przywrócić Macieja Kota do odpowiedniej dyspozycji. Szkoleniowiec zapowiada jednak, że nie będzie to ewolucja, a raczej rewolucja. Wszystko w nadziei na to, że Maciej Kot znów stanie się ważnym elementem reprezentacji Polski.

Maciej Kot w ostatnich dniach z pewnością nie będzie intensywnie myślał o treningach. 6 maja przyszedł bowiem na świat jego pierwszy syn, o czym więcej pisaliśmy na łamach naszego portalu. Niedługo jednak 29-letni skoczek będzie musiał rozpocząć przygotowania do nadchodzącego, niezwykle ważnego sezonu. W 2022 roku odbywają się bowiem igrzyska olimpijskie w Pekinie i Michal Doleżal liczy na jak najlepszą dyspozycję swoich zawodników. O tym, że Maciej Kot jest w stanie walczyć o najwyższe cele, udowadniał on kilka lat temu – sięgając wraz z drużyną po medale mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich. Teraz jednak jego forma pozostawia wiele do życzenia, dlatego sztab trenerski postanowił wprowadzić zmiany w przygotowaniach 29-latka.

Rewolucja w przygotowaniach Macieja Kota

Problemy z dyspozycją Macieja Kota zaczęły się już w trakcie kadencji Stefana Horngachera. Gdy w 2019 roku jego obowiązki przejął Michal Doleżal, wielu zawodników podtrzymało wysoką formę, a inni poczynili nawet duże postępy. Jednak w przypadku Kota przyjście Czecha nie odmieniło osiąganych przez niego wyników. Teraz Michal Doleżal zdradził, że nadszedł czas na duże zmiany. – Potrzebna jest radykalna zmiana. Maciej potrzebuje rewolucji, a nie ewolucji. Bez tego nie ruszymy do przodu – stwierdził trener polskich skoczków w rozmowie z portalem WP SportoweFakty.

Michal Doleżał wyjawił także na czym ma polegać nadchodząca zmiana. Maciej Kot ma przejąć odpowiedzialność za swoje przygotowania. – To, co do tej pory zrobiliśmy, nie działało u Maćka tak, jak powinno. Sam jego skok wygląda dobrze, ale brakuje metrów. Dlatego będzie trenował indywidualnie. Już od dłuższego czasu zastanawialiśmy się nad takim rozwiązaniem. W rozmowach uczestniczył też Adam Małysz i doktor Harald Pernitsch – powiedział czeski trener.

Piotr Żyła przydzwonił gdzieś bryką? Taśma klejąca musiała pójść w obroty

Nowe treningi z aferą w tle

Maciej Kot w najbliższym czasie ma otrzymać od doktora Pernitscha zestaw ćwiczeń, jednak to 29-latek sam będzie decydował, które z nich będzie wykonywał - Dostanie także szczegółowy plan treningowy od Haralda Pernitscha i to Maciek zdecyduje, które treningi będzie wykonywać. Tym samym bierze odpowiedzialność za swoje przygotowania. To najlepsze rozwiązanie dla niego. Ważne, żeby wierzył w to, co będzie robił i wtedy to może przynieść oczekiwany efekt. Jest doświadczonym, zmotywowanym skoczkiem i wierzę w niego – zapewnia Michal Doleżal w rozmowie z WP SportoweFakty.

Czy takie podejście do sprawy miało coś wspólnego ze słowami Rafała Kota (ojca Macieja) na temat doktora Haralda Pernitscha? Były współpracownik kadry miał zastrzeżenia co do działań zagranicznego specjalisty, zarzucając mu nieodpowiednie dostosowanie treningów do potrzeb indywidualnych zawodników. Michal Doleżal zapewnił jednak, że decyzja o samodzielnym wyborze ćwiczeń przez Macieja Kota nie była podyktowana sugestiami jego ojca, z których i tak musiał się on później tłumaczyć.

Nie uwierzycie, na czym jeszcze zbija pieniądze Piotr Żyła. Powinien dziękować Justynie na kolanach, bez niej by się nie udało

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze