Polski skoczek pokazał zdjęcie ze szpitala w Rosji. Wyjawił całą prawdę, kibice natychmiast zareagowali

2021-11-24 7:52
Klemens Murańka
Autor: Cyfra Sport Klemens Murańka podczas zawodów PŚ w Wiśle

Polscy kibice skoków narciarskich nie mogą narzekać w ostatnich dniach na brak tematów do dyskusji. Po miesiącach oczekiwań w końcu ruszył zimowy sezon, a zmagania w Niżnym Tagile przyniosły sporo rozczarowań. Największym pechowcem okazał się Klemens Murańka, który po odpadnięciu w piątkowych kwalifikacjach uzyskał pozytywny wynik testu na koronawirusa. Niestety, powtórne testy potwierdziły wynik badania, a „Klimek” trafił do specjalnej kliniki. Po dotarciu do Jekaterynburga natychmiast skontaktował się z fanami.

Nie tak weekend w Niżnym Tagile wyobrażali sobie sympatycy skoków w Polsce. Reprezentacja Michala Doleżala zanotowała najgorszy start w Pucharze Świata od 6 lat, a żaden ze skoczków nie punktował w obydwu konkursach. Kamil Stoch zanotował świetne wyniki w piątek i sobotę, ale w niedzielę był dopiero 33. Dawid Kubacki i Piotr Żyła skakali poniżej poziomu, do jakiego przyzwyczaili, a Andrzej Stękała, Jakub Wolny i Stefan Hula mieli spore problemy, by oddawać dobre próby. Pierwszy z nich zdobył punkt za 30. miejsce w niedzielnych zawodach, co jest małym pozytywem, ale dwóch pozostałych musiało dzielnie walczyć o awans do „50”. Wyjazd do azjatyckiej części Rosji okazał się fatalny w skutkach dla Murańki, u którego w sobotę rano stwierdzono koronawirusa. W związku z potwierdzeniem tej diagnozy, 27-latek trafił na specjalną kwarantannę.

Michal Doleżal niczego nie ukrywał. Wyjawił jak jest naprawdę, przekazał dokładne informacje

W galerii poniżej możecie przypomnieć sobie najbardziej znane, fatalne wypadki skoczków narciarskich:

Kulisy choroby Murańki

W niedzielę wykonano drugi test, który zbadano w trzech różnych laboratoriach. Wszystkie potwierdziły obecność wirusa w organizmie polskiego skoczka, więc stało się jasne, że jego pobyt w Rosji się przedłuży. „Klimek” został przetransportowany do specjalistycznego szpitala w Jekaterynburgu, a wraz z nim trafili tam pozostali zakażeni: Amerykanin, Decker Dean, i członek niemieckiego sztabu szkoleniowego. Jeden z trenerów polskiej kadry, Radek Żidek, został u naszych wschodnich sąsiadów razem ze skoczkiem, by ten nie był samotny. Nie wiadomo, ile dokładnie potrwa izolacja Murańki, zwłaszcza po jego ostatnim wpisie.

Piotr Żyła zrobił to przed kamerą. Zszokowani koledzy z kadry mówili tylko: "Ja pier****!"

„Jak by się ktoś pytał jak się mam,mam się dobrze. Może będzie negative. Smak mam, węchu nie mam. Oj, koronawirus, oj koronawirus” – taki opis zamieścił skoczek na swoim Instagramie. Był on dołączony do zdjęcia z kliniki w Jekaterynburgu, a kibice w końcu dowiedzieli się u źródła, z czym się zmaga. Wpis Murańki natychmiast wywołał ich reakcję.

„Trzymaj się Klimek skijumpingfamily jest z Tobą.”, „Trzymaj się tam!”, „get well [zdrowiej – przyp.red.]”, „Wracaj szybko do zdrowia całe skijumpingfamily jest z Tobą”, „Zdrówka dużo! Wszystko się ułoży! Jesteśmy z tobą!” – to jedne z wielu komentarzy wsparcia, jakie kibice zamieścili pod najnowszą fotografią brązowego medalisty drużynowego konkursu MŚ w Falun.

Sonda
Czy Kamil Stoch po raz czwarty sięgnie po Kryształową Kulę?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze