Za Świątek intensywny początek sezonu, który nie przyniósł jednak oczekiwanych rezultatów. Polka docierała do końcowych faz największych turniejów, lecz nie zdołała przebić się do finału żadnej z prestiżowych imprez od ubiegłorocznego triumfu w Roland Garros. Świątek w ostatnich tygodniach rywalizowała w turniejach w Indian Wells i Miami, które – jak sama przyznała – kosztowały ją sporo energii i emocji.
Rozczarowujący mógł być dla niej występ w Miami, gdzie niespodziewanie przegrała w ćwierćfinale z utalentowaną Alexandrą Ealą. W tym sezonie Polka nie dotarła jeszcze do żadnego turniejowego finału. – Teraz przyszedł czas na więcej balansu, skupienie się na sobie i swoich treningach – komunikowała. Wszystko wskazuje na to, zobaczymy ją dopiero podczas turnieju WTA500 w Stuttgarcie.
Choć liderki zabraknie, w sztabie nadal obecna będzie Daria Abramowicz – psycholog sportowa Igi Świątek, która pełni również tę funkcję w kadrze narodowej. Prezes PZT Dariusz Łukaszewski potwierdził tą informację w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet”.
Turniej eliminacyjny Billie Jean King Cup odbędzie się w dniach 10–12 kwietnia w Radomskim Centrum Sportu. Polki zmierzą się ze Szwajcarią i Ukrainą – zespołami, które przyjadą w najmocniejszych składach, z takimi gwiazdami jak Belinda Bencic czy Elina Switolina.
Reprezentacja Polski przystąpi do rywalizacji bez Świątek, ale również bez Magdaleny Fręch. O awans do finałowego turnieju powalczą: Magda Linette, Maja Chwalińska, Katarzyna Kawa oraz Martyna Kubka.