Michał Listkiewicz wspomina Kazimierza Górskiego. "Był dla mnie jak..." [FELIETON]

2021-02-22 15:14 Michał Listkiewicz
Michał Listkiewicz
Autor: SE Michał Listkiewicz

Gdyby Kazimierz Górski żył w Mickiewiczowskich czasach, to Księga XI także do Jego kariery by się odnosiła. A rok 2021 to rok Pana Kazimierza i nawet zachowawczość polskich parlamentarzystów tego nie zmieni. Kierowana przez ambasadora Janusza Jesionka Fundacja, zacne postaci w niej zasiadają: Aleksander Kwaśniewski, Janusz Zaorski, Andrzej Strejlau, Lesław Ćmikiewicz, dr Janusz Garlicki, wykonała świetną pracę w trudnych pandemiczno- finansowych warunkach. Syn i wnuczka Górskiego okazują tyle miłości dla Niego co za życia.

Będzie gala z udziałem wszystkich żyjących podopiecznych wielkiego trenera, wyprodukowany przez TVP film ukazujący znaną i nieznaną historię polskiego futbolu, okolicznościowe banknoty, znaczki pocztowe, medale. Po pięknym pomniku Górskiego na Stadionie Narodowym będzie to kolejne wielkie dzieło Fundacji. Działają ich w Polsce tysiące, ale ta ma prawdziwe osiągnięcia, jak podobna poświęcona Ferencowi Puskasowi na Węgrzech. Kropką nad "i" byłoby nadanie imienia Górskiego warszawskiemu stadionowi. Na papierze tak jest, ale w praktyce nie. PZPN też spisał się na medal, jego szkoła trenerów będzie nazwana imieniem najsłynniejszego czyli Górskiego.

Paweł Jaroszyński, kolega Patryka Dziczka. "Jechałem z nim karetką i..."

Dla mnie pan Kazimierz był jak ojciec, Jego życiowych rad nigdy nie zapomnę. Żył w wielkiej przyjaźni z Ireną Szewińską, największą gwiazdą w dziejach światowego sportu. Nie dziwię się Zbigniewowi Bońkowi, że bez wahania wskazał "Irenissimę" jako najlepszego polskiego sportowca w dziejach. Słuszne to i sprawiedliwe, przy okazji zaprzecza bajkom o odwiecznych animozjach między piłkarską i lekkoatletyczną rodziną.

Lewandowski, Ronaldo i Ibrahimović – bitwa na OBRZYDLIWIE drogie fury! | Futbologia
Najnowsze