Futbolista zastrzelony podczas zamieszek w Indianapolis

2020-06-02 20:13
Chris Beaty
Autor: Facebook Chris Beaty

To nie pierwsza bezsensowna śmierć w ostatnich dniach w Stanach Zjednoczonych, w których trwają zamieszki po tym jak policja doprowadziła do zgonu czarnoskórego obywatela, George'a Floyda. Właśnie poinformowano, że jedną z ofiar stał się Chris Beaty, w przeszłości znany gracz futbolu amerykańskiego.

Beaty otrzymał kilka postrzałów w centrum Indianapolis, na skrzyżowaniu niemal przed swoim domem. 38-letni mężczyzna został ugodzony kilkoma kulami, taką informację potwierdziła lokalna policja. Władze nie przyznały oficjalnie, czy śmierć miała bezpośredni związek z zamieszkami, które objęły wiele miast amerykańskich, w tym Indianapolis. Wiele na to jednak wskazuje. Poszkodowany zginął na miejscu.

Piotr Rocki nie żyje. Miał 46 lat

Beaty to były sportowiec. Spędził cztery lata jako wyróżniający się futbolista amerykański na Uniwersytecie Indiana. Grał w linii ofensywnej zespołu w latach 2000–2004. I wówczas, i potem dał się poznać jako świetny kolega, uczynny człowiek, zawsze chętny do pomocy, niekonfliktowy, starający się łagodzić spory. Ostatnio był współwłaścicielem klubu nocnego.

Zmarł słynny koszykarz NBA. Tylko on dorównał legendarnemu Wiltowi Chamberlainowi

Policja dokonała aresztowań w związku z zabójstwami (miało miejsce jeszcze jedno, dotyczące innej osoby). Nie sprecyzowała jednak, czy zatrzymanie podejrzanego nastąpiło w związku ze sprawą Beaty'ego. Wiadomo tyko, że w żadnym opisywanych incydentów nie brał udziału policjant. – Brak mi słów – wycedził jedynie Tom Allen, trener futbolowej drużyny Indiany, po otrzymaniu tragicznej informacji. – Wiadomość jest druzgocąca.

Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express KLIKNIJ tutaj