Otylia Jędrzejczak chwali się macierzyństwem w sukni za prawie 3,5 tysiąca! [ZDJĘCIA]

2019-11-14 10:16 MSo
Otylia Jędrzejczak
Autor: PAWEL SKRABA / SUPER EXPRESS Otylia Jędrzejczak chwali się macierzyństwem w sukni za prawie 3,5 tysiąca

Otylia Jędrzejczak to jedna z najbardziej lubianych polskich sportsmenek! Wielokrotnie wybierana była do czołówki plebiscytu na Sportowca Roku Przeglądu Sportowego, trzykrotnie zajmowała w nim pierwsze miejsce. Obecnie skupia się przede wszystkim na swojej rodzinie i dwójce ukochanych dzieci. W rozmowie z magazynem "Viva!", mistrzyni olimpijska z Aten opowiedziała o macierzyństwie, prezentując się w pięknej sukni, która kosztuje blisko 3,5 tysiąca złotych!

Rodzicielstwo nie jest łatwym kawałkiem chleba. Przekonuje się o tym Otylia Jędrzejczak, która od razu, na początku rozmowy z tygodnikiem "Viva!", przyznała, że należałoby je porównać do sportu ekstremalnego. Choć z pewnością nie zawsze jest kolorowo, to była sportsmenka cały czas prezentuje się zjawiskowo!

Mistrzyni olimpijska z 2004 roku z Aten nie wyklucza, że do obecnej już na świecie dwójki potomków, niedługo dołączy ktoś jeszcze. - Nie wykluczam trzeciego dziecka, ale dziś chcę spokojnie przeżyć każdy dzień z moją wspaniałą dwójką - otwarcie mówi Jędrzejczak. Ma jednak świadomość, że ryzyko takiej ciąży może być już duże. Wszystko dlatego, że chciałaby, by różnica między dziećmi wynosiła dwa-trzy lata.

Wywiadowi towarzyszyła także specjalna sesja zdjęciowa, do której Jędrzejczak założyła piękną, lekką suknię od uznanej projektantki Ulli Johnson. To ażurowa sukienka "Bettina" kosztuje około 3,5 tysiąca złotych. W sklepie Vitkac należy za nią zapłacić 3439 złotych.

Ażurowa sukienka ‘Bettina’ Ulli Johnson
Autor: Vitkac.com ZRZUT EKRANU Ażurowa sukienka ‘Bettina’ Ulli Johnson

Jędrzejczak opowiedziała również o wypadku sprzed lat z udziałem jej i jej brata Szymona. - Nie, już nie piszę (listów - dop. red.). Najwięcej listów pisałam w ciągu pierwszych czterech, pięciu lat. Potem robiłam to coraz rzadziej. A teraz w ogóle przestałam - szczerze wyznała w wywiadzie dla "Vivy!". Otylia tę kwestię opisywała również szeroko w swojej książce.