W tym sezonie początek polskiej ekstraklasy w rugby wypada w dość niekorzystnym termine, bo tuż przed świętami Wielkanocnymi. A konkretnie w trakcie Triduum Paschalnego, bo w Wielką Sobotę. To czas, gdy ludzie przygotowują się do świąt. Mowa tu nie tylko o fizycznych przygotowaniach, ale też modlitwie czy tradycyjnym święceniu koszyczków wielkanocnych.
Najciekawsze spotkanie weekendu odbędzie się przy al. Unii w Łodzi, gdzie odbędą się derby miasta - KS Budowlani Łódź zmierzą się z Budowlanymi Łódź SA. Mecz zaplanowano na godzinię 13, a to czas, gdy wiele osób udaje się do kościoła ze święconką. Wielu kibiców zapewne zastanawiało się, jak połączyć te dwie rzeczy, ale z pomoca ruszył kapelan łódzkiego sportu, ks. Paweł Miziołek.
Okazuje się bowiem, że ci fani, którzy przyjdą na stadion z koszyczkami, tuż po zakończeniu spotkania będą mogli liczyć na ich poświęcenie. Podobnie jak sami zawodnicy, którzy pojawią się tego dnia na boisku. Właśnie w ten sposób rozwiązano dylemat pt. "iść na mecz, czy do kościoła". Autorom pomysłu pozostaje pogratulować świetnej inicjatywy!
ZOBACZ: Rugbyści oddadzą mózgi w służbie nauki
SPRAWDŹ: Rugbysta-gej brutalnie pobity. Wylądował w szpitalu