Trener mistrzów Europy Slobodan Kovac objął klub z Jastrzębia. „Nie przyszedłem tu robić rewolucję” [WIDEO]

2019-12-02 19:27
Slobodan Kovac, trener, Jastrzębski Węgiel, Serbia
Autor: Arkadiusz Modliński/Jastrzębski Węgiel Nowy trener siatkarzy Jastrzębskiego Węgla Slobodan Kovac

Dwa tygodnie po zwolnieniu Roberto Santillego szefowie Jastrzębskiego Węgla poinformowali o podpisaniu kontraktu z samym Slobodanem Kovacem – trenerem opromienionym w tym roku wywalczeniem złotego medalu mistrzostw Europy z reprezentacją Serbii. Szkoleniowiec od razu przedstawił się kibicom, bardzo przy okazji chwaląc klub z Jastrzębia.

– Jastrzębski Węgiel to jeden z najlepszych klubów w Polsce. Jako trener jestem usatysfakcjonowany z faktu, że mogę pracować w tym klubie i spróbować osiągnąć z nim dobre rezultaty. Kiedy mój menedżer poinformował mnie, że pojawiła się taka opcja, bym przyszedł tu pracować, nie zastanawiałem się długo, ponieważ wierzę w ten zespół i wierzę w swoją pracę – powiedział Kovac. – O tym klubie i o tym mieście wszyscy wyrażają się wyłącznie w superlatywach. Wiem, że miejscowi kibice żyją drużyną i siatkówką w ogóle. Wiadomym jest, że Polska to siatkarski kraj. I dla każdego trenera praca tutaj jest ważnym doświadczeniem. Na przykład mój przyjaciel, trener Andrea Anastasi, bardzo komplementował Wasz klub.

Kovac zapowiedział, że nie będzie robił wielkiej zawieruchy w klubie ze Śląska. – Łatwo nie będzie, gdyż nie mamy za wiele czasu. Będziemy trochę pracować „w biegu”, ale nie przyszedłem tutaj, by robić rewolucję, dokonywać wielkich zmian. Mamy wspaniałych zawodników, naprawdę silny zespół, a mój asystent Luke Reynolds wykonuje solidną robotę. Wygrał trzy mecze na trzy i my musimy to kontynuować. Z każdym kolejnym dniem drużyna będzie bardziej odzwierciedlała moją filozofię, ale zanim się tutaj pojawiłem, ten zespół już pokazał jakość oraz to, że może grać i wygrywać z każdym – skomentował nowy szkoleniowiec jastrzębian, w przeszłości m.in. mistrz olimpijski z 2000 r. z reprezentacją Jugosławii.

Nowy trener ma już pewne doświadczenie w przejmowaniu klubów w trakcie sezonu, i to z dobrym skutkiem. Podobnie było niedawno z kadrą Serbii, którą objął w sierpniu, a pod koniec września odbierał w Paryżu złoto ME.

– Trzy lata temu zdarzyła mi się podobna sytuacja, że przejmowałem zespół w trakcie sezonu. Miało to miejsce w Halkbanku Ankara. Przychodziłem do klubu w trudnym momencie, kiedy był na ósmym miejscu w lidze. Sezon zakończyliśmy wówczas zdobyciem mistrzostwa Turcji – przypomniał. Kibice z Jastrzębia liczą na powtórkę.