Mateusz Borek dla "SE" o "Diablo": zawsze miał skłonność przyciągania problemów [WYWIAD]

2021-01-20 11:45 Rafał Mandes
Mateusz Borek
Autor: fot. Kamil Piklikiewicz/East News Mateusz Borek

Już 19 marca Mateusz Borek zorganizują pierwszą w tym roku galę. Promotor zdradził nam kto wystąpi na MB Boxing Night 9 "Spring punch", jakie ma plany na kolejne miesiące oraz skomentował ostatnie wydarzenia z Krzysztofem Włodarczykiem w roli głównej.

"Super Express": - MB Boxing Night wraca w marcu. Kogo zobaczymy w ringu?

Mateusz Borek: - Na teraz mogę powiedzieć, że będą Sebastian Ślusarczyk, Kamil Młodziński, Kacper Salabura, Patryk Szymański i Łukasz Wierzbicki. Gala nosi nazwę "Spring punch" i mam nadzieję, że to będzie takie wiosenne boksowanie, odmrożenie po ciężkiej zimie dla nas wszystkich.

- Czyli plotki o powrocie Szymańskiego to prawda?

- Tak, Patryk chce raz jeszcze spróbować. Od razu zaznaczam, że ja go nie namawiałem nie tylko teraz, ale także nie namawiałem go przed walką w Arłamowie z Gorgoniem. To tylko i wyłącznie jego suwerenna decyzja. Czy ktoś innych na niego wpływał? Nie mam pojęcia, ale na pewno nie ja. Chce się pokazać, daje mu miejsce na gali i tylko od niego zależy, czy i jak je wykorzysta.

Legenda boksu dla "SE": "Diablo" nadal ma rozum dziecka

Mateusz Borek w ringu na gorąco po gali GROMDA 3

- Z Przemysławem Gorgoniem zdaniem sędziów przegrał, ale wynik to jedno, a drugie to styl.

- Ja potem sobie na spokojnie obejrzałem tę walkę kilka razy i moim zdaniem w rundach Patryk wygrał 4-2. Nie chce atakować sędziów, ale mam wrażenie, że co najwyżej można było dać w tym pojedynku remis. Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że na moich galach często punktuje się przeciwko moim zawodnikom. Nie przypominam sobie, by na galach innych polskich promotorów ich pięściarze przy równych bojach musieli drżeć co tam znajdzie się na kartach punktowych.

"Operacja Okolie" rozpoczęta. Głowacki wyruszył na obóz

- Wróćmy do gali 19 marca. Kogo zobaczymy w walce wieczoru?

- Jeszcze dyskutujemy z Mariuszem Grabowskim, który również ma swoją galę w marcu, jak to wszystko ułożyć. Mogę zdradzić, że ja mam bardzo fajny pomysł na Wierzbickiego, który już w main evencie występował. Jeśli rywal, którego chce dla niego sprowadzić zgodzi się, to będzie naprawdę dobra walka. Nie chcę jednak na razie z kilku względów podawać nazwiska.

- Gdzie odbędzie się ta gala?

- Rozmawiam z jednym miastem z Dolnego Śląska, z jednym z Mazowsza, ale nie wykluczam, że gala odbędzie się w studio Telewizji Polskiej. Trudno mi uwierzyć, że do tego 19 marca coś się zmieni i kibice będą mogli wejść na trybuny.

- A co z Robertem Parzęczewskim?

- Nie wiem jeszcze na której gali, ale w marcu powinien wrócić.

- W przypadku wygranej potem rewanż z Szerzodem Chusanowem?

- O to trzeba pytać Mariusza, bo Chusanow podpisał kontrakt z Tymeksem, ale właśnie z tego powodu doprowadzenie w miarę szybko do ich drugiej walki nie powinno być problemem. Cytując klasyka - ludzie lubią hymny, ale też i rewanże (śmiech).

Promotor Krzysztofa Włodarczyka: Diablo unika innych więźniów. Tylko w SE!

Koszmar Roberta Parzęczewskiego: Doprowadziłem się do ANEMII. Vlog Andrzeja Kostyry

- Brakuje mi w tych wszystkich rozważaniach nazwiska Kamila Łaszczyka.

- Jurek Mazur też chce robić galę w marcu i tak się z nim umówiłem, że ja zorganizuje dwie walki Kamilowi na jesień.

- To ile gal planujesz w tym roku?

- Ja trzy, Mariusz cztery, do tego cztery gale Gromdy. Wychodzi jedenaście eventów, czyli praktycznie średnio jedna na miesiąc, a jak wyłączymy z tego miesiące wakacyjne, to jeszcze częściej.

Wataha Wilka hartuje się w Tatrach. Znany trener jak Dziadek Mróz [ZDJĘCIA]

- Teraz mniej przyjemna sprawa. Ostatnio za kratki trafił Krzysztof Włodarczyk. Zaskoczony?

- Znamy się z Krzyśkiem blisko 20 lat. Sympatyczny, grzeczny, ale zawsze mial skłonność przyciągania problemów osobistych i właśnie tych samochodowych. Szkoda, że stało się tak jak się stało.

- Przed tą całą sytuacją mówiło się, że Włodarczyk może się bić z Tommym McCarthym o należący do Brytyjczyka pas mistrza Europy w wadze junior ciężkiej.

- Powiem tak - "Diablo" w formie powiedzmy na 60-70 procent swojegu prime'u pokonałby McCarty'ego na luzie. A w jakiej formie będzie po wyjściu z więzienia? Boskiej - czyli Bóg jeden wie.

- Załóżmy, że Włodarczyk wychodzi z więzienia i ma za sobą naprawdę dobry obóz z nowym trenerem.

- Z tym nowym trenerem to może być różnie. Słyszałem, że propozycje z Knockout Promotions dostał Andrzej Liczik, ale bez kilku liderów tej grupy. Z drugiej strony trudno mi sobie wyobrazić, by Krzysiek trenował z kimś innym niż z Fiodorem Łapinem. Ja wiem, że to już przesądzone, ale mi nadal trudno to sobie wyobrazić. Nawet jak wcześniej mieli w swoich relacjach kryzysy, nawet jak Krzysiek rozmawiał z Andrzejem Gmitrukiem, by może spróbowć sił pod jego wodzą, to wracali do siebie. Wydaje mi się, że jak "Diablo" jeszcze powalczy, to będzie się kierował tylko kwestiami finansowymi, a nie sportowymi.

Strzelał do Szpilki, a potem wysłał go do szpitala. Rocznica walki z Wilderem [ZDJĘCIA]

Krzysztof Diablo Włodarczyk w więzieniu! Spędzi tam wiele miesięcy!
Najnowsze