20-latek był KATOWANY na ulicy. Oprawcy ZNISZCZENI jednym ciosem przez bohaterskiego zapaśnika

2020-09-20 16:11 DaO
Nukri Davitashvili
Autor: Instagram/Nukri Davitashvili Nukri Davitashvili

Wielu z nas zapewne zastanawia się, jakby zachowało się, gdyby było świadkiem przestępstwa. Schwytanie złoczyńców na gorącym uczynku, czy pomoc ofierze to naprawdę trudne i odważne wyzwanie. Ale nawet sekundy nie zastanawiał się Nukri Davitashvili. Były mistrz Gruzji w zapasach zachował się jak prawdziwy bohater i pomógł napadniętemu 20-latkowi.

Sceny, które mogą mrozić krew w żyłach miały miejsce na ulicach Warszawy w tym tygodniu. Dwóch bandytów wzięło sobie za cel przechodzącego obok nich 20-letniego mężczyznę. Jeden z nich bardzo mocno uderzył chłopaka w tył głowy, przez co ten stracił przytomność. Następnie siadł na nim i groził nożyczkami, żądając jednocześnie pieniędzy od ofiary.

Szef FC Barcelona wygłosił słowa, które kibiców ROZSIERDZĄ. To dla nich KATASTROFA

WŚCIEKŁY Łukasz Różański po obiciu BUMA: Następny SZPILKA?

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Na szczęście dla 20-latka całą sytuację zobaczył Nukri Davitashvili, który podróżował autem w pobliży potwornych scen. Były mistrz Gruzji nie zastanawiał się ani sekundy, zatrzymał się i ruszył w stronę bandytów. Ci rzucili się na niego, ale nie mieli pojęcia, że zadarli z niewłaściwą osobą. Davitashvili nie miał większych problemów, aby błyskawicznie znokautować mężczyzn.

Grzegorz Proksa MASAKRUJE tureckiego BUMA: „Przyjechał po wypłatę!” [WIDEO]

- Jeden cios na jednego, drugi na kolejnego. Szybko poszło. Ten chłopak wstał, założył buty i pobiegł. Rodzice nauczyli mnie, że trzeba ludziom pomagać - powiedział bohater z Gruzji w rozmowie z polsatnews.pl. Na miejscu pojawiła się policja, która zatrzymała napastników. Mężczyźni byli pod wpływem alkoholu, a alkomat u obu pokazał około 3 promili.

Najnowsze