Karolina Kowalkiewicz o swojej krwawej walce: Lekarz powinien to przerwać!

2020-04-04 7:21 JWa
Karolina Kowalkiewicz
Autor: Instagram Karolina Kowalkiewicz

Karolina Kowalkiewicz w lutym na gali UFC w Auckland mierzyła się z Yan Xiaonan. Starcie było wyjątkowo krwawe, a zdrowie Polki zostało mocno nadszarpnięte. Po upływie kilku tygodni wojowniczka znad Wisły postanowiła wreszcie zabrać głos na temat wydarzeń w oktagonie. Z perspektywy czasu uważa, że lekarz powinien przerwać to starcie.

Karolina Kowalkiewicz z Xiaonan przegrała dopiero po decyzji sędziów. Polka była słabsza od swojej rywalki na UFC w Auckland i werdykt nie był wielkim zaskoczeniem. Dla wielu jednak niespodzianką okazało się to, że sędzia nie przerwał starcia, gdy nasza reprezentantka miała w oktagonie wielkie problemy. Tym samym naraził ją na ogromne problemy zdrowotne. Już po walce okazało się, że Kowalkiewicz ma spore problemy z okiem. Jak sama opowiadała, groziła jej nawet utrata wzroku, co dla zawodowego sportowca może oznaczać zakończenie kariery.

Na szczęście Karolina Kowalkiewicz jest już po operacji. Niedługo po zabiegu o stanie pacjentki wypowiedział się lekarz, a jego słowa przeczytacie W TYM MIEJSCU. Teraz zawodniczka z Łodzi odpoczywa i czeka na kolejne wyzwania. W rozmowie z Polsatem Sport wróciła jeszcze do lutowego starcia. Z perspektywy czasu uważa, że lekarz mógł przerwać walkę w Auckland, choć nie miała do niego pretensji po starciu, że tego nie zrobił.

Super Raport 03.04 - Goście: Leszek Miller, prof. Zbigniew Lew-Starowicz.

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

- Nie miałam pretensji do lekarza, choć z perspektywy czasu uważam, że powinien przerwać moją ostatnią walkę z Yan Xiaonan. Zaoszczędziłby mi w ten sposób wiele bólu - powiedziała w rozmowie. - Chciałabym wrócić do zdrowia, stoczyć dwie zwycięskie walki w UFC, a potem przejść na sportową emeryturę - dodała Kowalkiewicz.

Najnowsze