Mateusz Borek nie krył zdziwienia po gali KSW 66! Dziennikarz skomentował szokujące doniesienia

2022-01-16 14:09
Mateusz Borek
Autor: fot. Tomasz Radzik/Super Express Mateusz Borek

Gala KSW 66, która odbyła się w szczecińskiej Netto Arenie przeszła już do historii, podobnie jak aż dziesięć pojedynków, które kibice mieli okazję obejrzeć podczas ostatniej gali. Na KSW 66 nie zabrakło oczywiście sensacji jest oczywiście porażka Tomasza Narkuna, który po ponad sześciu latach stracił swój pas mistrza wagi półciężkiej. Szybko okazało się również, że w kontrakcie przygotowanym na to zestawienia, nie została wpisana klauzula o rewanżu, co zaskoczyło Mateusza Borka.

Fani sportów walki o federacji KSW przez ostatnie lata mogli już przyzwyczaić się do wielu emocjonujących starć oraz elektryzujących gal organizowanych przez jedną z największych federacji MMA w Europie. Nie inaczej było podczas gali KSW 66, na której zobaczyliśmy aż dwa pojedynki mistrzowskie. Oprócz walki wieczoru Ziółkowski - Mańkowski o pas wagi lekkiej, do oktagonu weszli Tomasz Narkun i Ibragim Chuzhigaev. Jedną z największych sensacji gali bez wątpienia była porażka "Żyrafy", który pasował na tronie wagi półciężkiej ponad 6 lat. Do jeszcze większej sensacji doszło po samej walce, gdy okazało się, że w kontrakcie na tę walkę nie została zawarta klauzula o rewanżu. Na ten temat miał okazję wypowiedzieć się również Mateusz Borek.

Michał Materla oszalał w oktagonie po wygranej na KSW 66! Rzucił się na trenerów i... tego nikt się nie spodziewał

Mateusz Borek skomentował sensacyjne doniesienia z gali KSW 66! Dziennikarz nie kryje zdziwienia

Dziennikarz, który po długim rozbracie wrócił do federacji KSW nie ukrywał, że jest zaskoczony takim obrotem spraw. - Jestem zdziwiony, że nie było kontraktu z klauzulą rewanżu dla mistrza. Zwykle coś takiego się tworzy. Tutaj być może team Tomka był przekonany, że poradzi sobie z Czeczenem i dlatego nie drążył tematu i nie naciskał, żeby była taka klauzula. W rewanżu Ibragim może znokautować Tomka, jak i Tomek może nie być tak naruszony i może nie mieć takich problemów z oddychaniem i ta walka może być dla niego łatwiejsza - stwierdził po gali KSW 66 Mateusz Borek po gali KSW 66 w rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty". 

Nowy mistrz KSW chce pomścić Mameda Khalidova! Soldić ma się czego obawiać?

KSW nie zwalnia tempa. Gala KSW 67 z walką De Fires - Stosić

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, które pojawiły się przy okazji rozpoczęcie współpracy pomiędzy KSW i Viaplay, fani sportów walki nie będą musieli długo czekać na kolejne wydarzenie organizowane przez jedną z największych federacji w Europie. Do gali KSW 67 dojdzie bowiem już 26 lutego w Warszawie. Włodarze federacji postanowili ogłosić już walkę wieczoru nadchodzącej gali i jak się okazuje, będziemy świadkami starcia o pas mistrzowski wagi ciężkiej, w którym zmierzą się Phil De Fires oraz Darko Stosić. Na ogłoszenie całej karty walk KSW 67 będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. 

Grzmoty na KSW 66. Szadziński potwornie znokautował Włocha. Co za bomby, mamy wideo

Zobaczcie, kim jest żona Mateusza Borka Joanna, klikając w galerię zdjęć

Sonda
Czy Mamed Khalidov jeszcze wróci do klatki KSW?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze