Pudzianowski zabrał głos po znokautowaniu Bombardiera. Wyjawił, jaki miał plan na rywala

2021-10-24 8:07
Mariusz Pudzianowski
Autor: YouTube ZRZUT EKRANU / KSW Mariusz Pudzianowski

Mariusz Pudzianowski w świetnym stylu poradził sobie dużo wyższym i cięższym Serigne Ousmane Dią, legendą senegalskich zapasów, który w walce z byłym strongmanem zadebiutował w KSW. Chyba nikt nie spodziewał się, że Mariusz Pudzianowski położy swojego rywala już w kilkanaście sekund! Pudzian zdradził po walce, że miał plan idealnie skrojony na swojego przeciwnika, co zapewniło mu efektowną wygraną.

Walka Pudzianowski vs Bombardier elektryzowała fanów już od wielu miesięcy. Panowie mieli mierzyć się ze sobą już w marcu, jednak wtedy Senegalczyka wykluczyły problemy zdrowotne. Choć później niewiele mówiło się o tym, kiedy może dojść do tej walki, to chętni na zobaczenie walki tych dwóch gigantów na pewno wyczekiwali na informacje od KSW. Ostatecznie Bombardier wyzdrowiał i mógł wziąć udział w KSW 64, które odbyło się w sobotę 23 października na Atlas Arenie w Łodzi. Niewielu chyba spodziewało się jednak, że 12 centymetrów wyższy i ponad 30 kg cięższy zawodnik zostanie zmasakrowany przez Pudziana już 18 sekund! To była jedna z najszybszych wygranych w karierze byłego strongmana, ale z pewnością nie było w tym przypadku. W wywiadzie po walce Mariusz Pudzianowski wyjawił, że przygotował na swojego rywala odpowiednią taktykę.

Pudzianowski błyskawicznie zgasił światło Bombardierowi, Przybysz obronił swój pas! Wielkie emocje na KSW 64 [WYNIKI]

Zobacz, jak przez lata zmieniał się Mariusz Pudzianowski. Zdjęcia w galerii poniżej

Pudzian wiedział, jak walczyć z takim kolosem

W swoim stylu 44-letni zawodnik stwierdził, że zwycięstwo przyniosła mu ciężka praca i regularne treningi, które jednak były przez pewien czas ograniczone – po walce z Jurasem Mariusz Pudzianowski miał pęknięty mostek! Nie mógł więc ćwiczyć swobodnie, ale starał się przygotowywać mimo dyskomfortu. Oprócz ciężkiej pracy nie mniej ważna była jednak taktyka przygotowana na tę walkę.

Mariusz Pudzianowski brutalnie znokautował Bombardiera! Spektakularny koniec hitowego starcia [WIDEO]

 – On nie bawi się za długo w MMA. Senegalskie zapasy sprawiły, że on zostawia ciężar na lewej nodze, z przodu i nie potrafi tego się oduczyć. Aż się prosiło, żeby „sprzedać” mu lowkicka (niskie kopnięcie na nogę wykroczną – przyp. red.), pierwszy o mało go nie wywrócił, po drugim poszedł we mnie – mówił Mariusz Pudzianowski w rozmowie ze Sport.pl.

Bombardier po dwóch kopnięciach otrzymanych od Pudziana próbował skrócić dystans, ale to sprawiło, że nadział się najpierw na lewy sierpowy, później prawy i przegrał szybciej, niż ktokolwiek przewidywał. – Lewy jeden poszedł i potem poszło już ile fabryka dała. Światło centralnie mu zgasło, nie wiedział co się stało – dodał Mariusz Pudzianowski.

Sonda
Czy Mariusz Pudzianowski powinien wciąż walczyć?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze