Kamil Stoch zwierzył się ojcu przed PŚ w Wiśle. Opowiedział o sytuacji w kadrze, ważne słowa

2021-12-07 10:51
Kamil Stoch
Autor: Cyfra Sport Kamil Stoch

Ostatni weekend upłynął w wielu polskich domach pod znakiem Pucharu Świata w Wiśle. Najlepsi skoczkowie świata rywalizowali na skoczni im. Adama Małysza, a kibice liczyli na dobry występ Biało-Czerwonych. Niestety, podopieczni Michala Doleżala ponownie zawiedli, a głośno mówi się już o kryzysie reprezentacji. Promykiem nadziei jest stabilna dyspozycja Kamila Stocha, który jako jedyny walczy na początku sezonu o wysokie miejsca. Lider kadry odwiedził przed ostatnimi zawodami rodzinny dom, a o interesujących kulisach tej wizyty opowiedział ojciec „Orła z Zębu”.

Za nami już trzy weekendy Pucharu Świata w tym sezonie, a w czołówce klasyfikacji próżno szukać polskich skoczków. Jedynie Kamil Stoch potrafi nawiązać walkę o czołowe miejsca, jednak nawet on miał swoje problemy. W Niżnym Tagile i Ruce zajmował w sobotnich konkursach pozycję w czołowej „10’, by następnego dnia nie kwalifikować się do drugiej serii. Przez cały weekend w Wiśle trzykrotny mistrz olimpijski skakał równo, ale jego próby nieco odstawały od najlepszych. Ostatecznie zajął 11. miejsce i nie krył z tego powodu złości. O wiele gorzej wygląda sytuacja innych reprezentantów Polski, którzy muszą mocno walczyć, by awansować do czołowej „30”. W pięciu konkursach sztuka ta udała się sześciu Polakom, ale tylko Stoch i Piotr Żyła punktowali więcej niż raz. Mistrz świata z Oberstdorfu zajmuje miejsca głównie w trzeciej dziesiątce, co nie jest szczytem jego możliwości. 16. miejsce z Niżnego Tagiłu jest na ten moment najlepszym wynikiem „Wiewióra” w tym sezonie, a oczekiwania były znacznie większe.

Martin Schmitt wypunktował błędy Stocha i Żyły. "To bardzo łatwo dostrzec"

Na szczęście w chwilach złości Kamil Stoch może liczyć na piękną żonę, Ewę. Ona doskonale wie, jak poprawić nie najlepszy nastrój męża:

Kryzys polskich skoczków

Mimo przeciętnych wyników Żyły, jest on na ten moment drugim Polakiem w stawce. W jeszcze większy dołek wpadł Dawid Kubacki, który w inauguracyjnym konkursie PŚ był trzynasty, ale w czterech następnych występach nie awansował do drugiej serii. Sztab szkoleniowy podjął stanowczą decyzję o odsunięciu mistrza świata z Seefeld z Pucharu Świata, by ten mógł spokojnie potrenować. Towarzyszyć będą mu m.in. Jakub Wolny i Andrzej Stękała, którzy także zdobyli pojedyncze punkty PŚ. Z kolei do Klingenthal na kolejne zawody pojadą jedynie Stoch, Żyła, Aleksander Zniszczoł i Paweł Wąsek. Trzeci z nich ukończył konkurs w Wiśle na 26. pozycji. Trudną sytuację kadry skomentował jej lider, a wszystko wyznał jego ojciec, Bronisław.

Adam Małysz ujawnił szokujące wieści. Ktoś zrobił Polakom prawdziwe świństwo

- Kamil był u nas przed konkursami w Wiśle. Mówił, że wszystko jest w porządku, a w kadrze panuje odpowiednia atmosfera. Nie sądzę, że jest jakiś wielki problem, który wpływa na całą drużynę. A przynajmniej nie widzę takiego czynnika. Przyzwyczailiśmy się, że biało-czerwoni w każdym konkursie walczą o czołowe lokaty. Warto, byśmy się teraz ocknęli i zobaczyli, jak wymagający to sport – powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty Bronisław Stoch.

Sonda
Czy Kamil Stoch sięgnie po czwarte złoto olimpijskie?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze