Wielki pech utytułowanego skoczka. Stracona szansa na igrzyska? Zaczęła się walka z czasem

2022-01-18 15:49
Daniel Andre Tande
Autor: Cyfra Sport Daniel Andre Tande

Zimowe igrzyska olimpijskie w Pekinie zaczynają się już za niespełna miesiąc. Dla zawodników to ostatni moment, żeby poprawić wszelkie błędy i doszlifować formę do perfekcji, a osoby odpowiedzialne za organizację wyprawy danych reprezentacji dopinają wszystko na ostatni guzik. Nerwów w najbliższym czasie nie będzie brakowało, a wielkie problemy mogą mieć Norwegowie. W tym Daniel Andre Tande.

Rozpoczynają się 4 lutego impreza dla wielu zawodników jest najważniejszym etapem w obecnym sezonie. Zimowe igrzyska olimpijskie w Pekinie, bo to o nich mowa, zbliżają się wielkimi krokami. Polscy kibice będą zerkać przede wszystkim w stronę skoczków narciarskich, którzy teoretycznie mają największe szanse na medale olimpijskie w polskiej kadrze.

Tak przerwa w skakaniu może wpłynąć na Stocha. Przywołano przykład legendy, jeszcze nic straconego?

Tande nie pojedzie na igrzyska? Zaczyna się walka z czasem

Niestety humory przed igrzyskami w polskiej ekipie nie mogą być dobre, bo zawodnicy prezentują się w ostatnich miesiącach poniżej oczekiwań i co najgorsze, nie ma symptomów poprawy. W dodatku pech nie omija biało-czerwonych. Przed zawodami w Zakopanem kontuzji doznał Kamil Stoch, a pozytywny wynik na koronawirusa otrzymał Dawid Kubacki.

Adam Małysz nie owijał w bawełnę. Niepokojące słowa legendy, jest się o co martwić

W obu przypadkach trwa walka z czasem, czy obaj zawodnicy będą mogli udać się do Chin i powalczyć o medale. Problemy mają jednak nie tylko Polacy. Gorąco robi się również w norweskiej kadrze. Jak poinformowała norweska telewizja NRK Sport, pozytywny wynik testu na koronawirusa otrzymali Daniel Andre Tande i Fredrik Villumstad.

Sonda
Czy Kamil Stoch sięgnie po czwarte złoto olimpijskie?

Wielki pech Daniela Andre Tande. Ominą go igrzyska?

Gdyby taka sytuacja wydarzyła się parę tygodni temu, skoczkowie straciliby po prostu zawody w Pucharze Świata. W obecnej sytuacji rozpoczyna się walka z czasem. NRK podaje, że norweska kadra do Pekinu zamierza wylecieć 31 stycznia, a więc za 13 dni. A jak wiadomo, zakażenie koronawirusem może potrwać kilkanaście dni i nie jest pewne, czy Tande otrzyma negatywne wyniki testów.

Na pewno dla sztabu jak i samego zawodnika będą to nerwowe chwile, bo nie ma pewności, że skoczek zdąży do czasu wylotu wyzdrowieć. Niewykluczone, że z takimi problemami będą borykały się również inne kadry. Brak Tandego na igrzyskach oznaczałby, że jeden z kandydatów do sukcesy straciłby całkowicie szanse na medal.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze