Sezon na kortach ziemnych Świątek rozpoczęła od zwycięstwa w turnieju w Stuttgarcie. Polka na ulubionej nawierzchni miała zaprezentować się także w Madrycie, ale ze zmagań w Hiszpanii wyeliminowała ją drobna kontuzja.
Świątek do rywalizacji powróci w Rzymie, a potem w akcji zobaczymy ją w Paryżu podczas French Open. W środę organizatorzy poinformowali, że pula nagród turnieju na kortach im. Rolanda Garrosa wyniesie aż 43,6 mln euro. To suma znacznie większa od tej, która była w Paryżu w latach 2020-2021 i o 6.8 proc. większa od tej z 2019 roku, czyli od ostatnich zmagań przed wybuchem pandemii koronawirusa.
Iga Świątek pokazała swój trening. Morderczy wysiłek, tak trenuje do startu w Rzymie
Najwięcej zgarną oczywiście triumfatorzy gry pojedynczej. Świątek będzie rzecz jasna jedną z głównych faworytek do zwycięstwa i jeśli po raz drugi uda się jej wygrać w Paryżu, to na jej konto wpłynie 2,2 mln euro, czyli ponad 10 mln złotych!
Polka triumfowała we French Open w 2020 roku, ale wtedy zarobiła "tylko" 1,6 mln euro. Z kolei rok wcześniej najlepsi zgarnęli nieco więcej niż będzie do wygrania teraz. W 2019 roku triumfowali Rafael Nadal oraz Ashleigh Barty, którzy wzbogacili się o 2,3 mln euro.