SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport rio 2016 sport rio 2016 rio 2016 Rio 2016: Sztangista z Korei Północnej wywalczył srebro i... przeprosił za to wodza

Rio 2016: Sztangista z Korei Północnej wywalczył srebro i... przeprosił za to wodza

08.08.2016, godz. 11:09
Om Yun Chol. Korea Północna, podnoszenie ciężarów
foto: EAST NEWS

W każdym innym kraju Om Yun Chol z miejsca stałby się bohaterem narodowym. Sztangista w Rio de Janeiro wywalczył srebrny medal. Zawodnik świetnie zdaje sobie jednak sprawę z realiów życia w Korei Północnej. Drugie miejsce wcale go więc nie zadowoliło i... przeprosił władze za to, że zdobył medal.

Sytuacja ta pokazuje tylko jak wielkiego prania mózgów doświadczają obywatele Korei Północnej. Gdy w Polsce wszyscy cieszą się z brązowego medalu Rafała Majki w kolarstwie, w totalitarnym kraju Azji sportowcy muszą przepraszać za drugie miejsce na igrzyskach olimpijskich. Om Yun Chol stoczył walkę w podnoszeniu ciężarów z Chińczykiem Long Quingquanem. Ostatecznie musiał zadowolić się srebrem. Choć słowo "zadowolić" chyba nie jest zbyt odpowiednie. Po zakończeniu zawodów zamiast się uśmiechać, prawie płakał. Nie mógł poradzić sobie z tym, że zawiódł... zmarłego przywódcę Kim Dzong Ila.

- On zawsze będzie dla mnie inspiracją. Przepraszam, że nie byłem w stanie odpłacić mu złotym medalem. Mam nadzieję okazać swoją wdzięczność wygrywając następnym razem - mówił bardzo smutny sztangista. Nie wydaje mi się, żebym mógł być bohaterem narodowym zaledwie ze srebrnym medalem. Obiecuję, że zrobię wszystko, by wygrywać wszystkie zawody do igrzysk w 2020 roku - dodał.

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: