Maria Andrejczyk wypoczywała na rajskim Bali. Cudowne zdjęcia z wakacji [GALERIA]

2018-10-18 4:23 Dariusz Chrabałowski
Maria Andrejczyk
Autor: Instagram Maria Andrejczyk zachwyciła na wczasach.

Nie udał się Marii Andrejczyk (22 l.) miniony sezon. Czwarta oszczepniczka igrzysk w Rio wróciła na rzutnię po kontuzji i operacji barku, ale rzucała ponad 10 metrów mniej niż w sezonie 2016. Po wspaniałych wakacjach na wyspie Bali jest pełna optymizmu, że najlepsze dopiero przed nią.

- Cieszę się, że łyknęłam dużo słońca i zetknęłam się z inna kulturą na Bali, ale nie mogę się już doczekać pierwszego zgrupowania przygotowującego do startów w roku 2019 – mówi „Super Expressowi” oszczepniczka z Suwałk. - Tak naprawdę wyjazd był tylko przerwą w treningu, bo ćwiczyłam w sierpniu i wrześniu, po sezonie, który nie był sezonem marzeń. Liczba 50 nie powinna pojawiać się w wynikach przy moim nazwisku.

Operację barku przeszła w grudniu 2016 r. Na starcie stanęła dopiero półtora roku później. - Na początku tego roku odczuwałam jeszcze delikatny dyskomfort w operowanym barku, ale po pierwszych startach zupełnie o tym zapomniałam. Ten sezon był rozruchem, chciałam się upewnić, ze z barkiem wszystko w porządku. Wytrzymał cały sezon, wiec jestem pozytywnie nastawiona i gotowa do ciężkiej pracy na treningach oraz pracy mentalnej, w której pomaga mi prof. Jan Blecharz - mówi z nadzieją.

Rekordzistka Polski wie, że musi być cierpliwa. - Jako bardzo młoda zawodniczka nie miałam odpowiednich stałych nawyków w rzucaniu, więc uczę się teraz rzucać na nowo - nie kryje Maria. - Ale moje nastawienie w tym roku bardzo się zmieniło. Jest więcej profesjonalizmu w treningu, diecie, codziennym zachowaniu. Czuje, ze wiem w jaki sposób mam pracować by wrócić do optymalnej formy.


Oszczepniczka nie straciła wiary, że jej rzuty staną sie wielkimi „strzałami”. Przykładem jest choćby Anita Włodarczyk, która po zwycięstwie w MŚ 2009 trzy lata czekała na kolejny medal. - Warto patrzyć na osoby, które były w trudnej sytuacji, a potem odbiły się do wielkich sukcesów – deklaruje. A mnie słabe wyniki motywują do tego, by pracować dwa razy mocniej.

Wyświetl ten post na Instagramie.
Nusa Penida trip 🌏🏝🗺#nusapenida#brokenbeach#kelingkingbeach#island#indonesia Post udostępniony przez Maria M. Andrejczyk (@m.andrejczyk)
Najnowsze