- W sytuacji kiedy przeciwko zmianom jest ponad połowa klubów, bylibyśmy niepoważni, gdybyśmy teraz zaakceptowali projekt, który może jeszcze nie doczekać się realizacji - powiedział nam jeden z członków zarządu.
- Zajmiemy się tą propozycją, gdy spółka Ekstraklasa i zainteresowane kluby osiągną porozumienie i w sprawie reformy zajmą jedno stanowisko - dodał nasz rozmówca.
Tymczasem dziewięć klubów Ekstraklasy złożyło wniosek o zwołanie nadzwyczajnego walnego zgromadzenia w sprawie reformy.