Przemysław Frankowski z golem i asystą dla Chicago Fire w lidze amerykańskiej [WIDEO]

2019-09-15 15:10 MaSz
Przemysław Frankowski, reprezentacja Polski
Autor: Cyfra Sport Przemysław Frankowski

Ostatnio nie dostał powołania na wrześniowe zgrupowanie reprezentacji Polski na mecze ze Słowenią i Austrią w eliminacjach EURO 2020. Jednak Przemysław Frankowski nie marnuje czasu i robi wszystko, aby przekonać do siebie selekcjonera Jerzego Brzęczka i zasłużyć na kolejną nominację. Polski skrzydłowy błysnął w barwach Chicago Fire w MLS. Jego zespół pokonał 4:0 FC Dallas, a „Franek” strzelił gola i wypracował ostatnią bramkę. Co ciekawe, jej autorem był Nemanja Nikolić - były król strzelców polskiej Ekstraklasy w barwach Legii Warszawa.

Pierwsza połowa była „bombowa” w wykonaniu piłkarzy z Chicago. „Strażacy” zdemolowali obronę Dallas, zdobywając w niej cztery gole. Reprezentant Polski zdobył drugą bramkę dla zespołu. Piłkę na pole karne zagrał Amerykanin Brandt Bronico, a Frankowski uprzedził pilnującego go obrońcę oraz bramkarza. To drugi z rzędu gol „Franka” w MLS, a trzeci w rozgrywkach.

Jeszcze przed przerwą nasz kadrowicz wypracował czwartego gola dla ekipy prowadzonej przez trenera Veljko Paunovicia. Asystę Polaka na bramkę zamienił Nemanja Nikolić, który gdy grał w Legii sięgnął w Polsce po koronę króla strzelców. W tym sezonie były as warszawskiego klubu w MLS ma w dorobku już 12 trafień. Taki sam wynik osiągnął także Amerykanin Charles Sapong. Ten duet to najlepsi strzelcy „Strażaków”.

W Konferencji Wschodniej na czele jest New York City. Drugie miejsce zajmuje Philadelphia Union, gdzie bryluje Kacper Przybyłko (14 goli w rozgrywkach). Chicago Fire plasuje się na dziewiątej pozycji. Do fazy play off awansuje tylko siedem najlepszych drużyn z każdej konferencji. Do siódmej lokaty Chicago Fire traci trzy punkty. 22 września przed Frankowskim i jego kolegami wyjazdowe spotkanie z FC Cincinnati - najsłabszą ekipą w Konferencji Wschodniej. Bramkarzem tego zespołu jest Przemysław Tytoń.