Na Annę Lewandowską spadły GROMY! Mocna odpowiedź trenerki na zarzuty

2020-12-03 17:28 mso
Anna Lewandowska
Autor: Instagram / Anna Lewandowska Anna Lewandowska

Anna Lewandowska nie ma ostatnio łatwych dni! Niefortunna okładka magazynu "Elle", na której się pojawiła przysporzyła jej wielu problemów. W sieci trwa nagonka na Annę Lewandowską, która zdecydowała, by zacząć się bronić. Choć z każdej strony spadają na nią gromy, to odpowiedź na zarzuty była bardzo mocna. Jak ataki odpierała na swoim Instagramie Lewandowska?

Zza każdego rogu Annę Lewandowską czekają kolejne ataki. Najpierw szeroko krytykowano jedną z reklam biżuterii, w której trenerka fitness wystąpiła z biżuterią wartą wielkie pieniądze. Teraz pojawiła się na okładce magazynu "Elle", a pod trenerką fitness pojawił się wielki napis "Siła Kobiet". To oczywiście nawiązanie do wielkich protestów, które mają miejsce w całej Polsce od kilku tygodni.

Taśmy Kucharskiego: tak był szantażowany Robert Lewandowski

"Lewa" dostawała z każdej strony. Krytykowało ją wiele aktywistek, celebrytki i inne osoby, które poczuły się w obowiązku skrytykować trenerkę fitness. Wśród nich była m.in. Paulina Młynarska. - Dziękuję Anno, że tak pięknie wspierasz swoim autorytetem, ochronę kobiet najbiedniejszych, które zapłacą najwyższą cenę za każdy z perwersyjnych pomysłów obecnej władzy. Dziękuję, Elle Polska, że tak świetnie wyczuwasz czym żyją Polki. A żyją, jak wiemy, dietą, ćwiczeniami z Anną Lewandowską , pięknymi strojami za kilka pensji i biżuterią Apartu. Na tym, zdaniem Elle, polega „siła kobiet” w 2020! - napisała.

Młynarska podsumowała Annę Lewandowską. UJAWNIŁA niewygodne fakty, zapowiadają się GROMY

Trenerka fitness w końcu postanowiła się odnieść do całej sprawy! - Nie będę bronić siebie ani okładki Elle, która wzbudziła tyle różnych emocji. Wiele z nich rozumiem. W środku magazynu znajduje się wywiad, który jest dla mnie ważny, a który niefortunnie połączony został z tematem całego numeru - hasłem, które ma dzisiaj szczególne znaczenie. Większe, niż kiedykolwiek wcześniej. Wywiad jest jednak zupełnie o czymś innym. Mówię w nim o mojej rodzinie, wsparciu, solidarności i innych ważnych dla mnie wartościach. Naprawdę nie warto oceniać kogoś ani czegoś tylko po okładce - napisała Ania na Instagramie, dostając od swoich fanek wiele słów wsparcia.

W październiku tego roku Anna Lewandowska opublikowała na Instagramie zdjęcie ze strajku kobiet w Monachium. Polskie społeczeństwo wciąż protestuje przeciwko decyzji Trybunały Konstytucyjnego, który zaostrzył prawo do dokonania legalnej aborcji.

Najnowsze