Polscy siatkarze relaksowali się... po japońsku. Jeden z nich rozbił bank! [ZDJĘCIA]

2019-10-08 11:23 DaO
Wilfredo Leon, Paweł Zatorski
Autor: Instagram/pawelzati Wilfredo Leon i Paweł Zatorski

Puchar Świata to jeden z najbardziej wyczerpujących turniejów, jakie istnieją. Zawodnicy w ciągu kilkunastu dni muszą rozegrać aż jedenaście spotkań. W dodatku muszą podróżować między miastami. Ale i podczas Pucharu Świata siatkarze mają czas dla siebie. Polacy dopiero w środę rozegrają kolejny mecz, a wolne chwile postanowili spędzić w dość nietypowy sposób.

Wyczerpujący sezon reprezentacyjny pomału dobiega końca. Jego ostatnim akcentem jest Puchar Świata rozgrywany tradycyjnie w Japonii. Biało-czerwoni udali się do Kraju Kwitnącej Wiśni zaraz po zakończeniu mistrzostw Europy. W związku z tym, że terminarz był bardzo napięty w pierwszych meczach turnieju w Japonii zagrali zawodnicy, którzy na co dzień nie mieli na to szansy.

Gwiazdy polskiej reprezentacji do gry weszły w trzecim spotkaniu ze Stanami Zjednoczonymi. Co prawda Amerykanie okazali się lepsi od biało-czerwonych, ale dwa kolejne spotkania padły łupem Polaków. Mecze z Włochami zakończyła się 1. runda rozgrywek. Siatkarze przenieśli się z Fukuoki do Hiroszimy. W związku z tym zawodnicy mieli dwa dni wolnego.

Chwilę przerwy od siatki postanowili spędzić... "po japońsku", jak to napisał Paweł Zatorski na Instagramie. Reprezentanci Polski udali się do salonu gier, gdzie spróbowali swojego szczęścia na automatach. Los sprzyjał Jakubowi Kochanowskiemu. Jak było widać na filmach opublikowanych przez Karola Kłosa, 22-latkowi udało się wygrać. Uśmiechów nie brakowało. Mamy nadzieję, że humory naszym zawodnikom dopisywać będą również po kolejnych spotkaniach w Pucharze Świata.

Najnowsze