Siatkówka, Zuzanna Górecka, Zbigniew Bartman, siatkarki, reprezentacja

i

Autor: FIVB, Instagram/zuziagorecka Zuzanna Górecka w stroju reprezentacyjnym i prywatnie ze Zbigniewem Bartmanem

MŚ siatkarek 2022

Siatkarki biją się o ćwierćfinał, a Zbigniew Bartman zachwyca się grą kadry i partnerki życiowej. „Zuza nigdy nie zawodzi”

2022-10-03 14:36

Najpierw we wtorek 4 października o 20.30 mecz z Serbią, a dzień później z USA mogą już dać odpowiedź na pytanie, czy polskie siatkarki zachowają szanse na awans do ćwierćfinału mistrzostw świata. W Łodzi Biało-Czerwone zaczynają drugą rundę mundialu. – Te mistrzostwa mogą być przełomem dla Polek – mówi „Super Expressowi” Zbigniew Bartman, były reprezentant Polski, którego życiowa partnerka Zuzanna Górecka jest ważną zawodniczką kadry.

„Super Express”: – Jak ocenić pierwszą fazę MŚ w wykonaniu polskich siatkarek?

Zbigniew Bartman: – Przed turniejem bilans trzech zwycięstw w pięciu meczach uznalibyśmy za korzystny. Jednak gdy patrzymy jak świetnie sobie radzą nasze dziewczyny w trakcie imprezy, to ten rezultat wydaje się słodko-gorzki. Od lat nie widziałem tak dobrze grającej reprezentacji Polski siatkarek, i to nawet w przegranych spotkaniach z Dominikaną i Turcją. Tym większy żal, że te mecze nie zakończyły się zwycięstwami, bo były ku temu wszelkie szanse. Naprawdę nie ma się czego czepiać. Emocje są bardzo pozytywne, przecież jeden mecz zdecydował, że zamiast na pierwszej pozycji skończyliśmy walkę w grupie na czwartej. Decydowały detale i trochę szczęścia, bo choćby to, co wyprawiali sędziowie w tie-breaku z Turcją, woła o pomstę do nieba. Przecież oba zespoły musiały brać sześć challenge’ów, bo arbiter nie widział żadnego dotknięcia bloku.

Polskie siatkarki wciąż z szansami na ćwierćfinał MŚ. Co muszą zrobić, by awansować? Analizujemy

– W drugiej rundzie trzeba rzucić na szalę wszystko, by awansować do ósemki.

– Nie ma się co czarować. By zagrać w ćwierćfinale, trzeba wygrać w Łodzi trzy mecze, czyli także z jedną z potęg, Serbią lub USA, oczywiście przy założeniu pokonania za trzy punkty Niemek i Kanadyjek. Niestety, układ gier nie jest dla nas korzystny, bo zaczynamy od razu od dwóch starć z najmocniejszymi rywalkami. A odkładając nawet na bok stawkę spotkań w samym mundialu, to mecze z Kanadą i Niemcami są o tyle istotne, że mają wpływ na punkty rankingowe w kwalifikacjach olimpijskich 2024. W tym sensie warto pamiętać, że nawet przy braku awansu do ćwierćfinału te mistrzostwa nie skończą się dla nas po dwóch pierwszych meczach drugiej rundy.

Bartosz Kurek i jego żona znowu musieli to zrobić. Wielu padłoby ze zmęczenia, to potrafi trwać długie godziny. Anna Kurek wszystko pokazała

– W trakcie reprezentacyjnego sezonu 2022 na wiele występów naszej kadry spoglądaliśmy z niepokojem. Teraz gra Biało-Czerwonych wygląda zupełnie inaczej. Skąd ta przemiana?

– Po raz pierwszy od dawna widzę na parkiecie zespół. Nie było tego wrażenia ani w Lidze Narodów, ani nawet w ostatnich sparingach przed mundialem. W Gdańsku obejrzeliśmy powstanie drużyny z prawdziwego zdarzenia. Dziewczyny są zdeterminowane, mają wspólny cel, wszystkie walczą jedna za drugą. Na przestrzeni wielu lat nie widziałem reprezentacji siatkarek tak grającej w obronie jak w meczach z Dominikaną czy Tajlandią. To budujące. Wierzę, że ten turniej, nawet jeśli nie zdobędziemy na nim medalu, będzie przełomem dla tej generalnie bardzo młodej i perspektywicznej drużyny. Jestem zdania, że ta ekipa przyniesie nam wiele radości w najbliższych latach, łącznie z wymarzoną kwalifikacją na igrzyska oraz bardzo dobrym wynikiem w przyszłorocznych mistrzostwach Europy.

– Skoro już straszymy najmocniejsze przeciwniczki, to przecież nie mamy nic do stracenia w kluczowych w II rundzie meczach z Serbią i USA?

– Jak najbardziej, a dysponując Magdą Stysiak w takiej formie, jaką pokazuje ostatnio, jesteśmy w stanie walczyć z każdym. Znakomicie wywiązuje się ze swojej roli Olivia Różański. Czarną robotę na całym parkiecie wykonuje Zuzanna Górecka, demonstrując mocne przyjęcie, obronę i serwis. Jak dołoży do tego atak, będzie zawodniczką kompletną. Wystawiamy do gry skrzydłowe niemające się czego wstydzić, najlepszą rozgrywającą świata Joannę Wołosz, czy świetną libero Marię Stenzel i solidne środki. Kiedy patrzę na obecną kadrę kobiet, odbywam sentymentalną podróż w przeszłość i przypominam sobie reprezentację siatkarzy sprzed 10–15 lat. Długo tłukliśmy się z Brazylią, nie mogąc jej przełamać, aż w końcu w jednym roku przyszła seria zwycięstw, a potem zaczęło się zdobywanie medali. Widzę duże podobieństwa do obecnej ekipy pań. Te mistrzostwa mogą być przełomem pod względem stworzenia drużyny, uwierzenia w siebie. I dojścia do momentu, w którym nie będziemy wygrywać z Turcją czy Serbią jedynie raz na jakiś czas, tylko bić się z nimi regularnie o krążki wielkich imprez. Jesteśmy na bardzo dobrej drodze, by to osiągnąć, a nadzieje są tym większe, że Polska to wciąż młody zespół.

Córka Andrzeja Wrony poruszyła internet! Jeden filmik wystarczył, żeby roztopić serca fanów, słodycz wylewa się bokami

– Kiedy na parkiecie w szóstce wychodzi twoja życiowa partnerka Zuzanna Górecka, pojawiają się dodatkowe nerwy?

– Nerwów nie ma, to raczej pozytywne sportowe emocje kogoś, kto nie jest jedynie chłodno patrzącym z boku, ale mocno zaangażowanym kibicem. O grę Zuzy jestem spokojny, bo mimo młodego wieku dysponuje niepodważalnymi siatkarskimi atutami, którymi się doskonale broni. Mam na myśli grę we wszystkich elementach defensywnych, czyli w przyjęciu czy obronie, a także na zagrywce. Wykonuje czarną robotę i nie zawodzi praktycznie nigdy. Trener Daniel Castellani mówił mi kiedyś: nie musisz być gigantem w ataku, ale jeśli doskonale bronisz i odbierasz zagrywkę, potwierdzasz przydatność na boisku, bo w ofensywie ktoś inny może przejąć twoją rolę. I Zuza pełni taką niezwykle ważną funkcję, której nie oddają w pełni statystyki. Co więcej, z racji młodego wieku, wciąż może się poprawić we wszystkim. Rozmawiamy oczywiście po meczach, jak to dwoje ludzi zaangażowanych w jedną dyscyplinę sportu, ale to taka luźna wymiana zdań, nie chodzi o doradzanie czy udzielanie wskazówek.

Sonda
Czy polskie siatkarki odniosą sukces na mistrzostwach świata?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Nasi Partnerzy polecają
Najnowsze