Artiom Łaguta

i

Autor: Cyfrasport Artiom Łaguta

Oburzające

Skandaliczne słowa komentatora na antenie TVP. Fani są oburzeni, to nie powinno mieć miejsca

2025-04-01 16:49

Ostatnie dni nie były całkiem dobre dla żużla w Polsce. Niezwykle groźnemu wypadkowi uległ Tai Woffinden, który przez kilka godzin był operowany i musiał zostać wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Niedługo później, na innych zawodach, wypadkowi uległ Artiom Łaguta, choć tutaj sytuacja nie była tak groźna, bo wstał on o własnych siłach. Tym bardziej skandalicznie brzmią słowa jednego z komentatorów TVP, który stwierdził, że kibice przychodzą na żużel oglądać... właśnie wypadki!

Oburzające słowa eksperta o wypadkach. Fani nie wierzą w to, co usłyszeli

Przypomnijmy, że do wypadku z udziałem Taia Woffindena doszło w podczas sparingu Texomu Stali Rzeszów z Cellfastem Wilkami Krosno. Do zdarzenia doszło tuż po starcie siódmego biegu. Wówczas motocykl trzykrotnego mistrza świata zetknął się z maszyną Franciszka Majewskiego, w wyniku czego obaj zawodnicy uderzyli w bandę. Młodzieżowiec wyszedł z tej sytuacji bez poważniejszych obrażeń, natomiast Woffinden wymagał natychmiastowej pomocy medycznej. Na miejsce wezwano helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował żużlowca do Rzeszowa. Tam przeszedł operację i został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej.

Marcin Gortat zabrał głos w sprawie ogromnej tragedii. „Modlę się za ciebie bracie”

Bartosz Zmarzlik szczerze o najtrudniejszym momencie w drodze po czwarte mistrzostwo świata

Kolejny wypadek miał miejsce podczas turnieju o Kryterium Asów w Bydgoszczy, który był transmitowany przez TVP. Uczestniczył w nim Artiom Łaguta, który co prawda podniósł się o własnych siłach, ale nie zdołał ukończyć rywalizacji. Tę wygrał Aleksandr Łokatiew przed Krzysztofem Buczkowskim i Mikkelem Michelsenem, Bartosz Zmarzlik był dopiero piąty. Wiele emocji wśród kibiców wywołały nie tylko same zawody, ale też wypowiedź jednego z ekspertów w studiu TVP Sport.

Tai Woffinden w szpitalu nie jest sam. Czuwają przy nim najważniejsze kobiety jego życia

Tuż po wypadku Łaguty jeden z ekspertów, Ryszard Dołomisiewicz wypowiedział oburzające słowa. – Seria tych startów, które oglądaliśmy, przyniosła jedną sytuację, przy której można było oko pocieszyć. To, na co bardzo często kibice przychodzą na żużel – zaczął były zawodnik, a później trener. Prowadzący Marcin Rams próbował ratować sytuację, wtrącając, że chodzi o ściganie, ale Dołomisiewicz kontynuował swoją myśl. – Można pooglądać upadki. Dzisiaj poczęstował nas tym Artiom Łaguta – dodał – Oczywiście pomarańczowe ludki (tak nazwał pomoc medyczną – przyp. red.) szybko z pomocą ruszyły, myślały, że już będzie coś do pracy, niestety, nie wyszło – wypalił dalej Dołomisiewicz, nie reagując na próbującego załagodzić sytuację Ramsa, wtrącającego „Na szczęście nic się nie stało”.

Ważne informacje w sprawie Bartosza Zmarzlika! Chodzi o jego przyszłość

Bartosz Zmarzlik QUIZ. Jak dobrze znasz mistrza świata? 9/10 to obowiązek każdego kibica!
Pytanie 1 z 10
W jakim klubie występuje Bartosz Zmarzlik?

Nagranie z wypowiedziami byłego zawodnika szybko trafiły do sieci i wywołały ogromne oburzenie kibiców: – Ku**a no nie. No po prostu ku**a no nie! Ja przychodzę na żużel dla ścigania, walki, emocji na torze i dla atmosfery na trybunach! Nigdy dla upadków! Człowieku - pojedź teraz do szpitala i powiedz to Woffindenowi, że 'nacieszyłeś oko' jego upadkiem – pieklił się jeden z kibiców i trudno mu się dziwić. – Jak można być takim (przepraszam) de*ilem, żeby coś takiego powiedzieć na żywo do kamery?! Ten gość powinien mieć absolutny zakaz występowania przed kamerą w roli znawcy/eksperta. Mam tylko nadzieję, że ekipa z TVP w miarę szybko klepnie się w czoło i wyciąganie wnioski, żeby go więcej nie zapraszać! – dodawał inny.

Sport SE Google News

Najnowsze