Współwięzień z celi Dawida Kosteckiego się samookaleczył. Czego się obawia?

2019-08-20 18:09 MSo
Dawid Kostecki nie żyje
Autor: TOMASZ RADZIK/SUPER EXPRESS Dawid Kostecki nie żyje

W sprawie śmierci Dawida Kosteckiego cały czas pojawiają się nowe doniesienia. Rzecznik prasowa dyrektora generalnego Służby Więziennej ppłk Elżbieta Krakowska cytowana przez RMF24.pl, potwierdziła, że jeden z współwięźniów z celi zmarłego boksera samookaleczył się, ale nie była to próba samobójcza. Same okoliczności sprawy są jednak wstrząsające.

Sprawa śmierci Dawida "Cygana" Kosteckiego budzi coraz większe wątpliwości. Cały czas nie doszło do pogrzebu byłego boksera, nie wiadomo też, co z ewentualną dodatkową sekcją zwłok. Teraz rzecznik prasowa dyrektora generalnego Służby Więziennej ppłk Elżbieta Krakowska potwierdziła, że współwięzień, który przebywał w celi ze sportowcem, gdy ten popełnił samobójstwo, dokonał samookaleczenia.

Jak informuje RMF24.pl, mężczyzna miał celowo okaleczyć się w ramię, ale szybko udzielono mu pomocy medycznej. Rzecznik podkreśla jednak, że czyn Mariusza G. nie miał być próbą samobójczą. Mężczyzna miał dokonać tego czynu po rozmowie z partnerką, która miała mu powiedzieć, że przez to, co dzieje się wokół sprawy Dawida Kosteckiego "nigdy nie wyjdzie z więzienia".

Mariusz G. miał być załamany po rozmowie z partnerką, a także bał się, że zostanie posądzony o jego zabójstwo. - Później tłumaczył psychologowi swój czyn załamaniem nerwowym z powodu medialnych doniesień, które sugerują jego udział w śmierci Dawida Kosteckiego - powiedziała Krakowska cytowana przez RMF24.pl.

Informacja o tym, że Dawid Kostecki nie żyje wstrząsnęła całym sportowym środowiskiem w Polsce. Przed laty "Cygan" postrzegany był jako jeden z największych bokserskich talentów w naszym kraju. Niestety, w pewnym momencie coś poszło nie tak i trafił za kraty, wchodząc w konflikty z prawem. W piątek 2 sierpnia poinformowano o jego śmierci. Do tragedii doszło w celi aresztu na warszawskiej Białołęce. Według komunikatu Służby Więziennej, Dawid Kostecki popełnił samobójstwo, wieszając się na sznurze z prześcieradła, leżąc pod kocem. W tę wersję nie wierzą najbliżsi utalentowanego sportowca. Sądzą oni, że w śmierć "Cygana" zamieszane były osoby trzecie. W związku z tym wynajęto prawników, mających walczyć o ponowne zbadanie sprawy śmierci Dawida Kosteckiego.