To nie było zwycięstwo Jana Błachowicza, to był POGROM! Wyciekły dane, które mówią wszystko

2021-03-07 8:45 jwa
Jan Błachowicz
Autor: EastNews Jan Błachowicz

Walka Jan Błachowicz - Israel Adesanya sprawiła, że polscy kibice znowu oszaleli ze szczęścia! Nasz wojownik z Cieszyna pokazał wszystkim niedowiarkom, że jest mistrzem z krwi i kości. Dzięki swojej nieustępliwości obronił pas w starciu z faworyzowanym przeciwnikiem. Dane, które ujawniono niedługo po wspaniałej walce Błachowicza, pokazują, że swojego przeciwnika wręcz rozgromił. Decyzja na punkty mogła być tylko jedna!

Jan Błachowicz w niedzielę rano dał prawdziwy popis MMA. Podczas swojej pierwszej obrony pasa mistrzowskiego największej federacji na świecie UFC, musiał stawić czoła ogromnemu wyzwaniu. W Las Vegas "Cieszyński Książę" stanął naprzeciw silnego Israela Adesanyi. Według wielu ekspertów to rywal był zdecydowanym faworytem starcia o najwyższą stawkę. Jednak Jan Błachowicz walczył niezwykle mądrze i dojrzale. Przeważał przez zdecydowaną część walki, która rozegrała się na pełnym dystansie pięciu rund. Nasz rodak przed werdyktem sędziów sprawiał wrażenie bardzo spokojnego. Chwilę później ogłoszono go dalszym mistrzem UFC. Kilkadziesiąt minut po zakończeniu walki wieczoru gali UFC w internecie pojawiły się karty punktowe. Decyzja sędziów wskazuje nawet nie na zwycięstwo Błachowicza, ale wręcz deklasację!

Sprawdź: Tak wyglądał Sylwester Wardęga po walce na FAME MMA 9. Blonsky zrobił SIECZKĘ z jego twarzy. Przerażające!

Wszyscy trzej sędziowie nie mieli wątpliwości, komu przyznać zwycięstwo w walce, która elektryzowała cały świat. Ich werdykt był jednogłośny. Każdy z trzech sędziów zaledwie jedną rundę przyznał przeciwnikowi naszego rodaka, a pozostałe dla Błachowicza. Dwóch oceniło nawet ostatnią rundę jako popis zawodnika z Cieszyna, dając jego wygraną 10:8.

Zobacz: Adam Kownacki porównał Jana Błachowicza do Andrzeja Gołoty. Padły bardzo gorzkie słowa

Choć Jan Błachowicz wygrał w pełni zasłużenie, to werdykt sędziów poruszył fanami na Twitterze. To nie jest żadna nowość. Niemal po każdym starciu w sportach walki, które kończą się werdyktem oceniających, niektórzy upatrują kontrowersji.

Tym razem chodziło głównie o pierwsze dwie rundy, które były niezwykle wyrównane. Choć Jan Błachowicz próbował w nich rozwiązać sprawę w bokserskim stylu, to aktywniejszy wydawał się jego nigeryjski rywal.

W trzeciej odsłonie wydawało się, że Adesanya dochodzi do głosu i może skończyć wkrótce emocjonującą walkę. Jan Błachowicz po raz kolejny udowodnił jednak, że ma wielkie serce i zdołał się odrodzić.

Zobacz: Po tym zdjęciu konto Ewy Brodnickiej na Instagramie mogło zostać zablokowane! Kosmiczna bielizna ledwo ją zasłoniła

Jan Błachowicz dwie ostatnie rundy walki z Israelem Adesanyą rozegrał koncertowo. Był bardzo aktywny i świetnie radził sobie z mocnym przeciwnikiem. To dzięki nim przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Sprawdź: Artur Szpilka o życiu erotycznym. Specjalne tabletki działają cuda. Kobieta JĘCZY w nocy

Juras stawia na wygraną Błachowicza z Adesanyą przez poddanie | Andrzej Kostyra
Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze