Monika Hojnisz-Staręga wystartowała do sezonu. Nowa kolba i marzenia o medalu MŚ

2020-12-03 1:17 Paweł Skraba dch
Biatlon, Monika Hojnisz-Staręga, mistrzostwa świata Anterselva 2020, biega na 15 km
Autor: Dmitriy Yevenko/PZBiath Monika Hojnisz-Staręga na strzelnicy w trakcie biegu MŚ na 15 km

W poprzednim sezonie podium wielkich imprez wciąż jej się wymykało. Najlepsza polska biatlonistka Monika Hojnisz-Staręga (29 l.) cztery razy lądowała w czołowej szóstce zawodów Pucharu Świata, a w mistrzostwach świata zajęła lokaty czwartą i szóstą. Czy w sezonie 2020-21 doczeka się podium? Pierwsze zawody Pucharu Świata nie przyniosły powodzenia. Kolejne odbędą się w tym samym miejscu - w Kontiolahti w Finlandii, w dniach 3-6 grudnia.

„SE”: - Czy pandemia koronawirusa mocno zaburzyłą pani cykl treningowy?

Monika Hojnisz: – Kończąc poprzedni sezon najpierw poddałam się kwarantannie. Dla ruchliwego człowieka jak ja, czternaście dni w zamkniętym domu było najgorszym czasem. Wychodząc na wolność od razu zaczęłam pracę nad nadchodzącym sezonem. Pierwsze trzy zgrupowania spędziliśmy w Dusznikach-Zdroju i na miejscu udało się wykonać fajną pracę w stu procentach. Minusem była pewna monotonia. Wraz z kadrą ćwiczyłam potem także w Austrii, Niemczech, a ostatnio mieliśmy pierwsze treningi na lodowcu.

"Super Express": – Czy udało się poprawić strzelanie, na czym pani tak zależało tego lata?

- Najlepszym okresem na zmiany są kwiecień i maj są, ale pandemia wszystko przesunęła. Czerwiec był ostatnim dzwonkiem na korekty. Zmieniłam kolbę i to był główny ruch. Nie miałam zbyt długo czasu na oswojenie się z nowym karabinem, ale widzę u siebie postęp. Mam nadzieję, że poprawi może nie samą skuteczność, co szybkość strzelania.

– Czy czuje pani wzmożony apetyt po udanym finiszu poprzedniego sezonu?

– Znam smak bycia w pierwszej dziesiątce PŚ, więc ponowna obecność w tym gronie nie zaspokoi jeszcze moich ambicji. Liczę na dobre występy, liczę na regularną formę biegową, bo wtedy wiem, że jestem w stanie skutecznie rywalizować w każdym starcie.

– Także w mistrzostwach świata?

– To docelowa impreza w tym sezonie. Raz, w 2013 roku już wróciłam do kraju z brązem, z Novego Města. Tylekroć otarłam się później o medal w imprezie mistrzowskiej, że przydałoby się znów wrócić z krążkiem!

Najnowsze