Zła dyspozycja, a potem kontuzja stawu skokowego odsunęła Kamila od skoków na 20 dni (z wyjątkiem treningu 10 stycznia). Dawida Kubackiego na 10 dni odsunął koronawirus. Czy musi im to wyjść na złe?
- Wymuszona przerwa powoduje, że zawodnicy czują głód skakania, zwłaszcza Kamil, który miał niemal trzy tygodnie przerwy – mówi znakomity trener Jan Szturc (63 l.), wuj Adama Małysza. - Kamil na pewno nie zatracił techniki. I może dzięki uzyskanej świeżości pokaże się z dobrej strony już w Willingen. Podobno przyzwoicie wyglądały też ostatnie skoki treningowe Dawida. Oby forma pokazała się już przed olimpiadą.
25/01/2022 Pekin 2022. Kamil Stoch odnalazł radość skakania. Ma być w pełni sprawny podczas igrzysk
Wszyscy pamiętamy rewelacyjny występ Simona Ammanna w igrzyskach 2002 w Salt Lake City, miesiąc po przerwie spowodowanej upadkiem i kontuzją.
- Startując na świeżości sprzątnął Adamowi sprzed nosa dwa złote medale – wspomina wujek „Orła z Wisły”.
Co ciekawe – ostatnie z trzech zwycięstw Stocha w Willingen (30 stycznia 2015 r.) miało miejsce osiem tygodni po zabiegu operacyjnym usunięcia narośli chrzęstno-kostnych drażniących lewy staw skokowy, ten sam, który skręcony został w tym miesiącu.
- Po cichu myślę, że może Kamilowi zdarzy się coś takiego jak Ammannowi. Moim marzeniem jest, zeby eksplodował podczas igrzysk – nie kryje trener Szturc. - Mam nadzieję, że doskoczy do Geigera, Kobayashiego i Graneruda. A może i Piotrek Żyła, mistrz swiata, przebudzi się „na głodzie skakania” i pokaże swoją zadziorność i lwi pazur. I może w konkursie drużynowym w Pekinie powalczymy nie o szóste miejsce - jak było ostatnio, ale o podium.