W jego rodzinnym Zębie, najwyżej położonej w Polsce miejscowości (średnia wysokość to 1013 m nad poziomem morza), mistrz postawił okazały dom w górskim stylu. Być może największy spośród domów mieszkalnych w tej wsi. Niczym pałac godny króla skoków.
Punktem wyjścia do budowy domu były prezenty, jakie Kamil otrzymał od rodzinnej miejscowości po igrzyskach olimpijskich z 2014 r. w Soczi. Na dobry początek wręczono mu kamień węgielny i sosręb, czyli główną belkę do podtrzymywania stropu w konstrukcji domu.
- Budowa nie odrywa mnie od treningu - mówił Stoch "Super Expressowi" wiosną 2016 r. - Cieszy mnie i relaksuje, bo powstaje ostoja, w której będę się czuł bezpiecznie.
Chata Stocha, podobnie jak sam Kamil, stałe się już wizytówką Zębu. W 2018 roku wykończona była już od zewnątrz (z tego okresu pochodzą nasze zdjęcia), ale w środku nie wyposażono jej jeszcze w pełni. Dlatego państwo Stochowie wprowadzili się do niej dopiero kilka miesięcy później.
Zobacz również: Kamil Stoch vs Adam Małysz. Wybieramy polskiego skoczka wszech czasów! [SONDA]