SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport inne sporty pozostałe Adrian Zieliński najpierw rozbił furę, a później się ożenił

Adrian Zieliński najpierw rozbił furę, a później się ożenił

06.06.2017, godz. 02:00
Adrian Zieliński, ślub
foto: Super Express

Może wreszcie w życiu Adriana Zielińskiego zaświeci słońce. Mistrz olimpijski z Londynu (2012) w podnoszeniu ciężarów o ostatnich miesiącach chciałby bowiem jak najszybciej zapomnieć. Zdyskwalifikowany na igrzyskach w Rio za doping, pod koniec maja skasował swoje luksusowe BMW. Ale teraz musi być już tylko lepiej, a zapowiedzią dobrych czasów jest ślub sportowca z trenerką crossfitu Iwoną Kępą, z którą Zieliński zaręczył się już 24 grudnia 2014 r.

Państwo młodzi pobrali się w Ciechanowie, w rodzinnych stronach małżonki. Mają córeczkę, ośmiomiesięczną Milenkę, i w najbliższym czasie zamierzają otworzyć siłownię w Mroczy, gdzie wychował się i mieszka Adrian.

Zaślubiny miały się odbyć już w ubiegłym roku, ale po wykryciu w organizmie Adriana niedozwolonych substancji i dyskwalifikacji na cztery lata narzeczeni uznali, że nie ma okazji do świętowania.

Teraz nie mieli już takich oporów, mimo że 27 maja Zieliński skasował swoje "wypasione" BMW 520 D. Sztangista uderzył w busa przewożącego ludzi do pracy. W efekcie dwie osoby z podejrzeniem urazu kręgosłupa trafiły do szpitala, a auto do kasacji.

Adrian tłumaczył się potem, że podczas jazdy chciał odebrać telefon. Spojrzał na panel i właśnie wtedy jadący przed nim bus gwałtownie zahamował.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: