W roku 2007 wysłannicy Arki zaczęli namawiać Adamskiego, wówczas piłkarza Erzgebirge Aue do przeniesienia się do Gdyni.
Obiecywali 3-letni kontrakt na niezłych warunkach. Adamski dał się skusić, zerwał umowę z Niemcami i przyjechał go Gdyni ... gdzie zaproponowano mu kontrakt na rok i to wyraźnie mniejsze pieniądze.
Przeczytaj koniecznie: Wybaczył Nowakowi i Adamskiemu
Marcin Adamski nie poszedł jednak na układ. Przez pół roku był bez pracy, potem znalazł miejsce w ŁKS i wystąpił do sądu. I sąd tę rację uznał. Arka zapowiada, że będzie się dalej sądzić.
Ekstraklasa: Arka Gdynia przegrała proces z Marcinem Adamskim
2010-04-20
16:19
Sąd uznał, że klub Arka Gdynia winien jest piłkarzowi Marcinowi Adamskiemu (35 l.) odszkodowanie.