El. Euro 2020. Arkadiusz Reca: Jestem zadowolony. Zrobiliśmy to, co sobie zakładaliśmy

2019-10-14 2:55 Notowali: PO, MaSz
Arkadiusz Reca, reprezentacja Polski
Autor: Cyfra Sport Arkadiusz Reca

- Jestem zadowolony z tego co osiągnęliśmy. Zrobiliśmy to, co sobie zakładaliśmy. Graliśmy na "zero" z tyłu. Udało nam się stworzyć kilka sytuacji, które wykorzystaliśmy i przypieczętowaliśmy to awansem - powiedział obrońca reprezentacji Polski Arkadiusz Reca po zwycięskim spotkaniu 2:0 z Macedonią Płn. w eliminacjach EURO 2020.

Przeciwko Łotwie Arkadiusz Reca był rezerwowym i wszedł w 80. minucie. Tym razem selekcjoner Jerzy Brzęczek w starciu z Macedonią Płn. wystawił obrońcę włoskiego SPAL w pierwszym składzie na lewej obronie. Piłkarz był spokojny o wynik rywalizacji z bałkańską kadrą. - Może nie drżałem o rezultat, ale trzeba zawsze być skoncentrowanym do samego końca - ocenił. - Bo jeden głupi błąd mógł sprawić, że mogło się to źle zakończyć. Ale w defensywie staraliśmy się zagrać na zero i udało się nam to. Stworzyliśmy kilka sytuacji z przodu i dwie z nich zamieniliśmy na gole. To jest najważniejsze - podkreślił.

To dla Recy drugi sezon we Włoszech. Pierwszy spędził w Atalancie Bergamo, a przed startem obecnych rozgrywek przeniósł się do SPAL. - Nie wiem, ile pięter wyżej jestem w porównaniu do momentu, gdy wyjechałem do Włoch - stwierdził. - Na pewno sporo się nauczyłem. Mam nadzieję, że będę się jeszcze rozwijał. Teraz po zmianie klubu zacząłem "łapać" minuty. To mi na pewno pomaga, bo dodaje to pewności. Mam nadzieję, że będzie to szło w dobrym kierunku - zastanawiał się lewy obrońca kadry.

Właśnie na lewej stronie Reca współpracował z Kamilem Grosickim. Jak ocenił występ przeciwko Macedończykom? - Starałem się robić miejsce dla "Grosika" - dodał. - Może nie wyglądało to najlepiej, ale nie mamy za dużo czasu, aby razem się zgrać. Wierzę, że z czasem będzie to wyglądało o wiele lepiej - zakończył obrońca włoskiego SPAL.

Najnowsze