Zbigniew Boniek zdradza, kto jego zdaniem najwięcej zyskał na zgrupowaniu reprezentacji Polski. Kibice mogą być zaskoczeni

2021-04-07 17:39 Piotr Mika
Zbigniew Boniek
Autor: Cyfra Sport Zbigniew Boniek

Choć od zakończenia pierwszego zgrupowania reprezentacji Polski pod wodzą Paulo Sousy minął już tydzień, to wciąż jest sporo dyskusji na ten temat. Uwagę przyciąga szczególnie kontuzja Roberta Lewandowskiego, której nabawił się on w meczu z Andorą, jednak teraz Zbigniew Boniek postanowił ocenić także inne aspekty marcowego zgrupowania. Wskazał m.in. na zawodnika, który jego zdaniem najwięcej zyskał, a jego wybór może niektórych mocno zaskoczyć.

Cztery punkty w trzech pierwszych meczach eliminacji mistrzostw świata 2022 to zdecydowanie mniej, niż życzyliby sobie tego kibice, piłkarze oraz trenerzy reprezentacji Polski. Szczególnie bolesny był remis w Budapeszcie, gdzie Polacy podzielili się punktami z Węgrami. Większość ekspertów wskazywała nasz zespół jako faworyta w tym spotkaniu, jednak nasz zespół do końca musiał walczyć o to, aby nie przegrać meczu.

Również w starciu z Anglikami niewiele zabrakło, abyśmy zdołali wyrwać choćby jedno „oczko”, co byłoby przyjęte z dużym entuzjazmem. Ostatecznie jednak nasza reprezentacja uległa na Wembley i wróciła do Polski bez punktu. Głównym temat w trakcie zgrupowania były taktyczne i personalne wybory Paulo Sousy, które zdaniem niektórych nie były trafione. Głos w tej sprawie postanowił zabrać m.in. Zbigniew Boniek.

Cezary Kucharski z kolejnymi zarzutami! Miał wyjawiać Niemcom TAJEMNICE Roberta Lewandowskiego

Piątek i Sousa ZDEPTANI po meczu z Anglią. Oj, będzie bolało! | Futbologia

Prezes PZPN-u w rozmowie na kanale „Prawda Futbolu” zdradził, że nie był zwolennikiem wszystkich wyborów Paulo Sousy, przede wszystkim zrezygnowania z Kamila Glika w pierwszym meczu. Boniek podkreślił jednak, że to tylko jego prywatne zdanie.

 - Glik jest filarem tej obrony. Uważam, że można było go wystawić w Budapeszcie. To moja prywatna opinia (...) Trener inaczej zdecydował. I to jest jego prawo! Rola Kamila jest ważna, natomiast jeśli chodzi o aspekty personalne co do poszczególnych meczów, to są już pytania dla trenera. Bardzo rzadko rozmawiam z selekcjonerami na temat indywidualnych wyborów – podkreślił Zbigniew Boniek.

Milik zarabia FORTUNĘ, a chce jeszcze więcej. Wielki klub nie sprosta oczekiwaniom

Szef polskiej piłki wskazał także na zawodnika, który jego zdaniem najwięcej zyskał podczas marcowego zgrupowania. Chodzi o Kamila Piątkowskiego. - Dla mnie Piątkowski jest największym wygranym tego zgrupowania. Na treningach jest oceniany pozytywnie przez kolegów. Starsi piłkarze czują, kto co potrafi. Gdyby Kamil nie miał koronawirusa, to zagrałby w pierwszym składzie na Wembley - obok Glika i Bednarka – stwierdził Zbigniew Boniek.

Jego wybór może dziwić o tyle, że Kamil Piątkowski tak naprawdę oprócz treningów nie miał wielu okazji, aby się wykazać. Zagrał on co prawda cały mecz przeciwko Andorze, ale nie jest to zespół, który jest w stanie mocno przetestować formację obronną swoich rywali. Nie jest jednak wykluczone, że gdyby nie koronawirus, to 20-latek faktycznie otrzymałby szansę na grę także na Wembley przeciwko Anglii.

Nowy ranking FIFA. Reprezentacja Polski wypadła z czołowej dwudziestki!

Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze