Tragiczna śmierć piłkarza. Został zastrzelony kilka godzin po przegranym meczu

2019-08-13 8:11 MSo
Znicz, płomień
Autor: Dreamstime

Świat piłki nożnej pogrążył się w żałobie po śmierci 15-letniego piłkarza z Rosji, który zginął potrącony przez pociąg. Niestety, czarna passa kontynuowana jest w Brazylii, gdzie zmarł reprezentant Brazylii i futsalista Corinthians, Douglas Nunes da Silva. Został zastrzelony zaledwie kilka godzin po spotkaniu.

Do tragicznych scen miało dojść przed jednym z klubów w Brazylii, do którego da Silva wybrał się po meczu półfinału Pucharu Brazylii. Jak poinformowało O Globo, piłkarz wdał się w lokalu w poważną kłótnię. Po wyjściu z niego, został wielokrotnie postrzelony przez kierowcę nieznanego pojazdu.

Informację o śmierci 27-letniego futsalisty potwierdził jego klub. - Corinthians pozostaje w żałobie po śmierci Douglasa Nunesa z zespołu futsalowego, który zginął o świcie. Wspieramy rodzinę i przyjaciół w tym trudnym czasie - czytamy w oświadczeniu na Twitterze.

Wyrazy współczucia napływały do klubu z kolejnych drużyn i podmiotów. Kondolencje złożyły m.in. Barca Futbol Sala, rozgrywki CONMEBOL Libertadores Futsal czy Futsal Profissional. Federacja futsalu z Brazylii ogłosiła już zawieszenie finałowego meczu Pucharu, w którym zmierzyć się miały Atlantico i Carlos Barbosa.

Najnowsze