Stefan Horngacher wytoczył działa przeciwko Polsce! Długo na to czekał, zszokował wszystkich

2022-01-25 10:00
Stefan Horngacher
Autor: East News Stefan Horngacher

Stefan Horngacher cieszy się w Polsce dużą popularnością. To właśnie on doprowadził polskich skoczków do wielkich sukcesów, ale w 2019 roku postanowił rozstać się z Biało-Czerwonymi i objął kadrę Niemiec. Od tamtej pory polsko-niemiecka konfrontacja na skoczniach świata zyskała dodatkowy smaczek, a Niemcy stali się jednymi z głównych rywali drużyny Michala Doleżala. Kolejny akt tej rywalizacji będzie miał miejsce na igrzyskach w Pekinie, a austriacki trener czekał z ogłoszeniem składu do ostatniej chwili.

Stefan Horngacher doprowadził Polskę do historycznych medali na mistrzostwach świata i igrzyskach olimpijskich. W Lahti Biało-Czerwoni zdobyli złoto, a w Pjongczangu brąz. Indywidualnie błyszczeli przede wszystkim: Kamil Stoch, Dawid Kubacki i Piotr Żyła. „Orzeł z Zębu” dwa razy z rzędu wygrał Turniej Czterech Skoczni, przy okazji dołączając do Svena Hannawalda z czterema zwycięstwami we wszystkich konkursach, a na IO 2018 został mistrzem na dużej skoczni. W Seefeld wywalczył wicemistrzostwo świata na skoczni normalnej, a uległ tylko Kubackiemu. Z kolei Żyła zdobył brązowy medal na dużej skoczni podczas MŚ 2017. Polskie skoki przeżywały złoty okres, który po odejściu Horngachera kontynuował Michal Doleżal. Niestety, w obecnym sezonie jego podopieczni znajdują się w kryzysie i mogą tylko pomarzyć o wynikach m.in. Karla Geigera. Mimo wszystko kibice w Polsce wierzą w udane igrzyska w Pekinie, które rozpoczną się za niespełna dwa tygodnie.

Adam Małysz przekazał radosną nowinę! Oczekiwanie dobiegło końca, kibice będą zachwyceni

W galerii poniżej przypomnisz sobie kadencję Stefana Horngachera w reprezentacji Polski:

Horngacher długo z tym zwlekał

Większość reprezentacji ogłosiła swoje składy już po Pucharze Świata w Zakopanem. Wówczas mijał pierwszy termin, a w systemie musiały znaleźć się nazwiska skoczków. Jednak ostateczne nominacje należy zgłosić do niedzieli, z czego skorzystał Horngacher. Przed terminem ogłosił jedynie trzech pewniaków, którymi byli Karl Geiger, Markus Eisenbichler i Stephan Leyhe, a z uzupełnieniem składu poczekał do weekendu PŚ w Titisee-Neustadt. Dość niespodziewanie Austriak ogłosił swój wybór już przed niedzielnym konkursem!

Bezlitosna ocena Michala Doleżala. Zwolnienie trenera polskich skoczków coraz bliżej?

Do wcześniej wybranej trójki dołączyli Constantin Schmid i Pius Paschke. Obecność tego drugiego mocno zaskoczyła kibiców, gdyż w ostatnich tygodniach 31-latek zdawał się pikować z formą, a lepiej prezentował się Severin Freund. 52-letni szkoleniowiec postawił jednak na 24. zawodnika klasyfikacji PŚ, co wywołało burzę w mediach społecznościowych. „Znów się ujawniła największa wada Horngachera - chorobliwa niechęć do jakichkolwiek zmian. Paschke to chyba sam zdziwiony, że przy jego aktualnej formie jedzie na IO”, „Absurdalna decyzja o niewzięciu Severina Freunda. Paschke jest cieniem samego siebie” – to jedne z wielu negatywnych wpisów sympatyków skoków narciarskich.

Sonda
Czy Stefan Horngacher był dobrym trenerem reprezentacji Polski?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze