SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna ekstraklasa Cracovia wygrała z Wisłą Płock na otwarcie kolejki. "Pasy" idą w górę tabeli

Cracovia wygrała z Wisłą Płock na otwarcie kolejki. "Pasy" idą w górę tabeli

14.10.2016, godz. 19:50
Jakub Wójcicki, Jose Kante, Cracovia - Wisła Płock
foto: ATM Grupa/ CYFRASPORT

Mecz Cracovia - Wisła Płock otworzył dwunastą serię gier Lotto Ekstraklasy. Po przerwie reprezentacyjnej kibice przy ulicy Kałuży byli bardzo spragnieni ligowych emocji. Spotkanie raczej ich nie zawiodło, ale co dla nich najważniejsze - "Pasy" znowu zdobyły trzy punkty i gonią czołówkę tabeli.

Mecz Cracovia - Wisła Płock był pojedynkiem o szóste miejsce w ligowej tabeli. Przed dwunastą kolejką na lokacie tej plasowali się goście. W przypadku zwycięstwa to "Pasy" znalazłyby się przed "Nafciarzami". Dlatego o motywację swoich pupili kibice zarówno jednej, jak i drugiej drużyny nie musieli się martwić. Zagadką pozostawała jednak forma piłkarzy po przerwie reprezentacyjnej. Cracovia przed zgrupowaniem kadry rozgromiła Koronę Kielce 6:0. Podopieczni Marcina Kaczmarka przegrali z kolei z krakowską Wisłą na własnym boisku 2:3, wypuszczając zwycięstwo w ostatniej sekundzie rywalizacji.

W piątek od początku do odważnych ataków ruszyła ekipa z Grodu Kraka. Zespół Jacka Zielińskiego bezskutecznie próbował sforsować dobrze ustawioną linię defensywną przyjezdnych. W trzydziestej minucie konsekwentnie grająca Wisła mogła wyjść na prowadzenie. W polu karnym Piotr Malarczyk powalił szarżującego na bramkę Dimitara Ilieva. Piłkę na jedenastym metrze ustawił Dominik Furman. Lider drugiej linii płocczan fatalnie się jednak pomylił i przeniósł futbolówkę nad poprzeczką bramki Grzegorza Sandomierskiego. W ostatnim kwadransie pierwszej części gry wiele się już nie działo i przy Kałuży do przerwy goli nie obejrzeliśmy.

Druga połowa zaczęła się bardzo podobnie do pierwszej. "Pasy" ruszyły na bramkę Seweryna Kiełpina, a każdy kolejny atak gospodarzy był coraz groźniejszy. Wreszcie w pięćdziesiątej piątej minucie Cracovia dopięła swego. Po dośrodkowaniu bramkarza przyjezdnych próbował pokonać Krzysztof Piątek. Kiełpin z tym strzałem sobie jeszcze poradził, ale z dobitką Jakuba Wójcickiego nie miał już żadnych szans. Wisła nie była w stanie odpowiedzieć niczym groźnym, była nawet kilka razy bliska straty drugiej bramki, ale dobrze między słupkami dysponowany był Kiełpin. Ostatecznie gospodarze wygrali minimalnie, ale zasłużenie i wskoczyli na szóste miejsce w tabeli. "Nafciarze" plasują się lokatę niżej.

Cracovia - Wisła Płock 1:0 (0:0)
Bramka: Jakub Wójcicki 55

Cracovia: Sandomierski - Wójcicki (81. Deleu), Polczak, Malarczyk, Brzyski - Covilo, Dąbrowski - Budziński, Cetnarski (78. Jendrisek), Szczepaniak - Piątek

Wisła: Kiełpin - Stępiński, Szymiński, Bożić, Sylwestrzak - Rogalski (85. Drozdowicz), Furman - Wlazło, Iliev (59. Kriwiec), Merebaszwili - Kante (71. Reca)

Żółte kartki: Covilo, Brzyski, Malarczyk - Rogalski, Merebaszwili, Stępiński

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: