SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna ekstraklasa Dariusz Wdowczyk wprowadza nowe zasady. Zakaz używania telefonów komórkowych!

Dariusz Wdowczyk wprowadza nowe zasady. Zakaz używania telefonów komórkowych!

24.03.2016, godz. 19:14
Dariusz Wdowczyk
Dariusz Wdowczyk foto: CYFRASPORT

Dariusz Wdowczyk nie mógł wymarzyć sobie lepszego debiutu na "gorącej" ławce trenerskiej Wisły Kraków. Pod jego wodzą "Biała Gwiazda" zdobyła komplet punktów w dwóch meczach i walczy o strefę mistrzowską. W przerwie na kadrę szkoleniowiec wprowadza nowe porządki i wymyślił, że jego zawodnicy nie mogą rozmawiać przez swoje komórki w czasie pobytu w ośrodku treningowym w Myślenicach!

Wisła Kraków od dłuższego czasu szukała trenera, który byłby w stanie wyciągnąć z głębokiego kryzysu wielokrotnego mistrza Polski. Klub spod Wawelu popadł w poważny dołek i w niczym nie przypomina drużyny sprzed lat, kiedy to nie miała sobie równych na polskich boiskach i walczył jak równy z równym w europejskich pucharach.

Wdowiec na ratunek

W obecnym sezonie Wisła Kraków totalnie zawodzi i w pewnym momencie była nawet w strefie spadkowej. Drużyna nie potrafiła przez długi czas odnieść zwycięstwa przed własną publicznością, co stało się obiektem do żartów wśród postronnych kibiców. Niespodziewanie misję ratowania "Białej Gwiazdy" podjął się Dariusz Wdowczyk, który zajął miejsce zwolnionego Tadeusza Pawłowskiego. Jednak nie spodziewał się, że efekty przyjdą tak szybko, ponieważ w dwóch pierwszych meczach pod jego wodzą Wisła odniosła komplet zwycięstw.

Telefoniczny zakaz

Przerwa na mecze reprezentacji, to czas, kiedy większość trenerów wykorzystuje go na spokojne treningi i rozmowy z piłkarzami. Dariusz Wdowczyk postąpił tak samo, aby bliżej poznać nowych podopiecznych i od poniedziałku przebywa w ośrodku w Myślenicach, gdzie zawodnicy trenują dwa razy dziennie i jedzą wspólne posiłki. Jednak były trener m.in. Legii Warszawa wprowadził zakaz używania telefonów komórkowych w centrum treningowym. Dlaczego?

Zobacz: Ekstraklasa. Wdowczyk okiełznał Małeckiego i rozpalił Białą Gwiazdę

- Chodzi o to, żebyśmy się nie rozpraszali, tylko skupiali się na pracy, która nas czeka. Oczywiście w sytuacjach awaryjnych musimy być ludźmi i jeżeli coś się dzieje to zawsze można tego telefonu użyć - powiedział szkoleniowiec.

autor: Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: