Maciej Rosołek, czyli fan "Szybkich i wściekłych" robi prawo jazdy [WIDEO]

2020-03-27 12:51 MC
Maciej Rosołek
Autor: YouTube Maciej Rosołek uczy się jeździć samochodem

Napastnik Legii Warszawa Maciej Rosołek do seniorskiego futbolu wkroczył niczym burza. W październikowym meczu z Lechem Poznań zdobył bramkę decydującą o zwycięstwie wicemistrzów Polski. Jak przyznał w rozmowie z kanałem "Po Gwizdku" na YouTube, na hit Ekstraklasy wybrał się... uberem. - Za kurs zapłaciłem dychę. To była świetna inwestycja - śmiał się.

Maciej Rosołek, fan Szybkich i wściekłych, ma parcie na prawo jazdy

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

- Najczęściej na mecze i treningi jeżdżę jednak autobusem 107 - przyznał Maciej Rosołek. Już niedługo legionista zacznie poruszać się swoim własnym autem, bo oczekuje właśnie na egzamin prawa jazdy, który będzie dla niego kolejnym krokiem ku dorosłości.

PZPN stworzył pakiet pomocowy dla klubów. W puli ponad 100 MILIONÓW!

Za kierownicą Rosołek jest pewny siebie, jak na boisku. I szybki. Na trasie S8 postanowił pobić swój życiowy rekord prędkości i dobił do... 90 km/h. - Tyle na razie musi wystarczyć - przyznał. - Ale jak zdam prawko... Jestem fanem serii "Szybcy i wściekli", oglądałem każdą część po kilka razy. Kiedyś tata zabrał mnie do Białej Podlaskiej na lotnisko, gdzie odbywały się zawody w drifcie. Jego kumpel startował, był czołowym polskim drifciarzem. Zabrał mnie na przejażdżkę. Strasznie mi się spodobało, chociaż całą jazdę trzymałem się czego się dało i miałem zamknięte oczy - dodał w rozmowie z kanałem "Po Gwizdku" na YouTube.

Kibice Legii dali im światełko w walce z koronawirusem. Cudowny gest, lekarze będą w siódmym niebie

Choć napastnik Legii Warszawa nie jest maniakiem motoryzacji, to przyznaje, że nie może doczekać się swojego pierwszego samochodu. Być może w zakupie doradzi mu Artur Jędrzejczyk, kapitan drużyny, który w szatni na Łazienkowskiej siedzi obok Rosołka. - „Jędza” ma pięć czy sześć aut i to takich z górnej półki, nie na moją kieszeń. Ale to pomocny facet i na pewno doradzi mi w co zainwestować - puścił oko Rosołek.

Najnowsze