Co zatem tak rozsierdziło trenera? - Przegrywaliśmy za dużo pojedynków indywidualnych i - jeśli chodzi o podstawy piłki - nie prezentowaliśmy się właściwie. Po prostu nie graliśmy dobrze. Mieliśmy swoje szanse, ale nie wykorzystaliśmy ich i w dodatku nie miałem takiego poczucia, że mogliśmy je wykorzystać – ganił piłkarzy. Pogoń prowadziła 1:0 od 2. minuty po golu Piotra Parzyszka. Później mocna kadrowa Pogoń, długimi fragmentami dała się zdominować zespołowi beniaminka. Radomiak walczył do końca i w ostatniej minucie meczu doprowadził do wyrównania, po kapitalnym strzale Leandro. - Radomiak absolutnie zasłużył na remis. Nie mogę być zadowolony z mojej drużyny, z tak grającym zespołem jak Radomiak. Gospodarze z dużym wsparciem swoich kibiców, pokazali nam jak z poświęceniem grać w piłkę nożną. To poświęcenie bardzo mi się podobało. Remis na wyjeździe to nie jest nominalnie zły wynik, ale nie jestem zadowolony z tego meczu. Będę o tym rozmawiał z drużyną. Musimy poprawić się przed meczem z Cracovią – zapowiada Runjaic. Pogoń od kwietnia tego roku nie wygrała meczu ligowego na wyjeździe.
i