Europejska federacja piłki nożnej nie ułatwiła zadania zespołom z grupy E. Zwłaszcza pod względem organizacyjnym. W pierwotnych założeniach mecze miały odbyć się w Dublinie i Bilbao, co w obecnych czasach nie wydawało się zbyt ciężkim zadaniem logistycznym. Polacy mieli mieć bazę w Irlandii, skąd mieliby "rzut kamieniem" do stolicy tego kraju i dość łatwe połączenie z północą Hiszpanii. Kilka dni temu wszystkie plany legły jednak w gruzach. Ze względu na decyzję UEFA o przeniesieniu meczów do Sankt Petersburga i Sewilli, PZPN ma przed sobą nie lada wyzwanie. Obie miejscowości dzieli kilka tysięcy kilometrów, co już samo w sobie jest problemem. W dodatku ze względu na taki dystans, trzeba było zmienić bazę. Opcji było kilka i mówiło się nawet o "skoszarowaniu" biało-czerwonych w Niemczech.
Robert Lewandowski jest najlepszy w Europie! Rywale nie mogą się z nim równać, oszałamiająca przewaga
Baza nad morzem
Wiele wskazuje jednak na to, że PZPN zdecyduje się na bazę w Polsce, a konkretnie nad Morzem Bałtyckim. Jeszcze kilka dni temu wybór miał paść na Sopot. Z najnowszych informacji, które podaje TVP Sport wynika, że PZPN bardzo mocno rozważa jeszcze inną opcję, ale również nad Bałtykiem. Związek skłania się ku zlokalizowaniu bazy w Dworze Oliwskim, który położony jest nieopodal Gdańska w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym.
Tam gdzie Niemcy
Powodem zmiany planów ma być to, że baza w Sopocie byłaby zbyt łatwo dostępna dla kibiców i turystów, gdyż jest położona przy samej ulicy. Dwór Oliwski jest natomiast dobrze schowany przed miejskim zgiełkiem. Ośrodek ten ma już doświadczenie w goszczeniu kadry narodowej. Przed Euro 2012 mieszkali tam reprezentanci Niemiec. Polacy trenowaliby na obiektach Lechii Gdańsk. Ostateczna decyzja ma zapaść na dniach.