Podrygała stawia na Polskę

2009-04-02 13:00 Jerzy Chwałek

- Już podczas EURO 2012 może być silnym punktem kadry. Ma ogromny potencjał, umiejętnościami nie ustępuje już piłkarzom grającym w pierwszej reprezentacji - chwali Patryka Podrygałę (18 l.) trener polskiej kadry U-18 Michał Globisz (63 l.).

Patryk, syn Polaka z Gliwic i Chorwatki, od urodzenia mieszkający w Niemczech, był niezdecydowany, czy chce grać dla Niemiec czy dla Polski. W październiku 2007 roku, po namowach niemieckich działaczy, opuścił zgrupowanie młodzieżowej reprezentacji Polski we Wronkach.

"Super Express" pomógł niedawno Michałowi Globiszowi, podaliśmy mu numer telefonu komórkowego do Patryka. Namowy trenera przyniosły skutek. Podrygała wystąpił w dwu meczach reprezentacji Polski U-18 przeciwko Portugalii, w obu był naszym najlepszym piłkarzem. W pierwszym (1:1) strzelił przepiękną bramkę z rzutu wolnego.

- Patryk deklarował, że bardzo chciałby przyjechać na kolejny dwumecz z Belgią - opowiada trener Globisz.

Jeszcze w styczniu Podrygała prawie nie mówił po polsku. A wczoraj powiedział "Super Expressowi" poprawną polszczyzną: - Jest fajnie, wszystko jest fajne. Kadra, bardzo dobry trener.

Na pytanie, w której dorosłej reprezentacji chciałby grać, Podrygała odpowiada entuzjastycznie: - Biorę Polskę.

Michał Globisz jest szczęśliwy, że Patryk jednak zdecydował się grać dla Polski.

- Jest najlepiej wyszkolonym piłkarzem reprezentacji Polski, gra na pozycji środkowego pomocnika. W pierwszym meczu z Portugalią popełniał co prawda błędy, ale wynikały one z tego, że w Hercie Berlin, gdzie gra na co dzień, ma niewiele zadań defensywnych. Po rozmowie ze mną, w drugim spotkaniu, grał już tak taktycznie, jak chciałem - analizuje trener.

Globisz twierdzi, że w rozmowach z Patrykiem nie wracał już do wydarzeń z Wronek, kiedy Podrygała niespodziewanie opuścił zgrupowanie kadry.

- U mnie ma czystą kartę. Mam nadzieję, że jego decyzja o grze dla Polski jest już nieodwołalna. Patryk bardzo zżył się z nami. Żegnał się serdecznie z chłopakami, każdemu przybijając piątkę, często się uśmiechał - wspomina trener.

Globisz zwykle na zgrupowaniach kadry stosuje zasadę, że piłkarzy niemówiących po polsku albo mówiących bardzo słabo umieszcza w pokoju z piłkarzem z polskiego klubu. Tym razem zrobił inaczej. Z Patrykiem mieszkał Krzysztof Kasak z Borussii Moenchengladbach, który mówi znakomicie i po polsku, i niemiecku.

Czy Patryk naprawdę może grać w reprezentacji Polski podczas EURO 2012?

- Może, nawet wcześniej. Musi jeszcze poprawić tylko motorykę i dorosnąć mentalnie - ocenia Globisz.

- Dziękuję "Super Expressowi" za udostępnienie kontaktu do Patryka. Gdyby nie wy, ta sprawa mogłaby utknąć w martwym punkcie - kończy trener kadry U-18.